Indeks średniej wielkości spółek rozpoczął wtorkowe notowania wyraźnie poniżej poniedziałkowego zamknięcia, lecz dość szybko byki pozbierały siły, przeszły do kontrataku.
Na jak razie brak jest jednoznacznych sygnałów załamania średnioterminowego trendu wzrostowego. Większość szybkich oscylatorów wzrosła w połowie ubiegłego tygodnia do bardzo wysokich wartości, przebijając poprzednie szczyty i negując możliwość utworzenia negatywnych dywergencji. Potwierdza to prawdopodobieństwo szybkiego i ponownego przetestowania poziomu 1089 pkt., do jakiego byki zdołały niedawno doprowadzić ten indeks.
Takie oscylatory, jak Ultimate, ROC czy RSI wykorzystały ostatni spadek dla ochłodzenia swojego stanu i dynamicznego wyjścia ze stref rynku skrajnie wykupionego.
Dzienny MACD, wyraźnie wyhamował swoją tendencję wzrostową i rozpoczął niemrawy, jak na razie, spadek. Jednak i tu ukształtowany został nowy najwyższy od prawie dwóch lat szczyt, co potwierdza pozytywną tendencję średnioterminową.
Sygnałem kupna będzie dopiero przebicie poziomu 1090 pkt. i zanegowanie negatywnej formacji harami z ubiegłego tygodnia. Sygnał sprzedaży powstanie w przypadku przebicia na zamknięciu poziomu 1064 pkt.