W listopadzie 2001 r. napływ kapitałów netto do funduszy akcyjnych w sześciu krajach europejskich - Francji, Hiszpanii, Niemczech, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i Włoszech - wyniósł 4,4 mld USD, przewyższając ponaddwukrotnie poziom z października. Podobne tempo utrzymało się w grudniu, a w styczniu br. nie wyklucza się nawet jego przyspieszenia. Listopadowe lokaty były najwyższe od kwietnia 2000 r., gdy napływ kapitałów netto wyniósł 7,3 mld USD. Pozostały jednak daleko w tyle za rekordowym poziomem 28,8 mld USD z lutego 2000 r.

Ostatnio europejscy inwestorzy chętniej lokują kapitały w fundusze akcyjne o zasięgu międzynarodowym. Rośnie też zainteresowanie funduszami amerykańskimi, m.in. wyspecjalizowanymi w sektorze high-tech, co może świadczyć o przezwyciężeniu silnych oporów po tragedii z 11 września. Nie odnotowano natomiast wzrostu popytu na jednostki funduszy azjatyckich. O znacznej ostrożności inwestorów świadczy jednak utrzymująca się wciąż popularność lokat w fundusze, które dokonują operacji na rynku pieniężnym, a także lokują kapitały w nieruchomości.

Instytucje finansowe inwestujące na rynku akcji cieszą się największym powodzeniem w Niemczech. W listopadzie ub.r. napłynęło do nich netto około 2,1 mld USD wobec zaledwie 440 mln USD w październiku i tendencja ta utrzymała się do początku 2002 r.

Przeciwieństwem Niemiec są pod tym względem Włochy, gdzie w listopadzie utrzymywał się jeszcze odpływ netto kapitałów z funduszy akcyjnych i dopiero w grudniu tendencja ta zaczęła się odwracać. Tylko nieco lepiej było w Hiszpanii. Tam w listopadzie napływ kapitałów dopiero ustabilizował się, podczas gdy obserwowano nadal duże zainteresowanie lokatami na rynku pieniężnym.