W sześciomiesięcznym okresie zakończonym 31 stycznia zysk netto spółki wzrósł do 87,8 mln euro z 69,1 mln euro przed rokiem - poinformował CEO firmy, Wendelin Wiedeking. Przychody ze sprzedaży wzrosły o 6,3%, do 1,83 mld euro, podczas gdy pod względem ilościowym sprzedaż zwiększyła się o 0,7%, do 23 370 samochodów.
- Porsche jest symbolem statusu majątkowego i to pomaga spółce osiągać lepsze wyniki finansowe przy trudnej sytuacji rynkowej - powiedział agencji Bloomberga Carsten Osswald z PEH Wertpapier. - Akcje spółki wciąż mają dobrą wartość w porównaniu z kursami walorów jej konkurentów - dodał.
Producent sportowych aut zapowiedział wzrost zysku w tym roku, nawet mimo rozbudowy linii produkcyjnej i wbrew prognozom zapowiadającym spadek sprzedaży samochodów zarówno w USA, jak i w Europie. Spółka przewiduje, że nowy sportowy pojazd Cayenne, który wchodzi na rynek w październiku, zwiększy sprzedaż, a wprowadzenie w przyszłym roku do salonów Carrera GT za 400 tys. USD sztuka - przysporzy zysków.
Akcje spółki zdrożały w piątek aż o 3,5%, do 458,5 euro. Od początku roku ich kurs wzrósł o 7%.