Reklama

Amerykanie tracą apetyt na akcje

Amerykańscy inwestorzy tracą okazywany na początku roku apetyt na akcje. Podczas trwającego sezonu składania raportów kwartalnych przedsiębiorstwa raczej realizują nadzieje analityków. Jednak dołączane do nich komentarze nie napawają optymizmem.

Publikacja: 22.01.2002 08:29

DJIA stracił w ubiegłym tygodniu 2,2%. Nasdaq Composite zakończył tydzień ze stratą 4,6% i tylko 30 punktów dzieli go od psychologicznej bariery 1900 punktów, natomiast S&P 500 spadł o 1,6%. W porównaniu z pierwszym otwarciem w nowym roku DJIA traci 2,5%, Nasdaq Composite spadł o 1%, a S&P 500 o 1,8%. Nic dziwnego, że na Wall Street rozlegają się radosne pomrukiwania niedźwiedzia, który doskonale pamięta komentarze analityków, mówiące, że nowy rok będzie dla inwestorów radykalnie lepszy od dwu poprzednich.

Na ubiegłotygodniowe spadki miały wpływ nie tyle raporty o zarobkach przedsiębiorstw, ile dołączone do nich komentarze. Zaczęło się od Intela, który we wtorek przedstawił kwartalne zyski lepsze od oczekiwań Wall Street, ale w komentarzu zarząd firmy poinformował, że nie spodziewa się w najbliższym czasie poprawy warunków prowadzenia działalności gospodarczej. Intel zamierza przeczekać ciężkie czasy, radykalnie obniżając nakłady na prace badawcze. Akcje przedsiębiorstwa straciły w środę 2,8% na wartości.

W czwartek kwartalny raport, lepszy od prognoz analityków, przedstawiło IBM. Jednak w towarzyszącym mu komentarzu prezes firmy Louis V. Gerstner Jr. poinformował inwestorów i analityków, że " warunki prowadzenia działalności biznesowej pozostają trudne. Nie widać oznak gwałtownego ożywienia gospodarczego". W piątek akcje IBM spadły o 4,71%.

Także w czwartek kwartalny raport - również lepszy od oczekiwań analityków - przedstawił Microsoft. Jednak w komentarzu do raportu zarząd firmy stwierdził, że obawia się o " stan światowej ekonomii. Oznaki ożywienia na najważniejszych rynkach jeszcze nie są widoczne. Nawet jeżeli warunki ekonomiczne ulegną poprawie, nie będzie to radykalne ożywienie". Akcje Microsoftu spadły w piątek o 5,4%.

Inwestorzy mieli na tyle skwaszone humory, że nawet piątkowa zapowiedź zysków Dell Computer znacznie lepszych od oczekiwań analityków nie pomogła akcjom tego przedsiębiorstwa, które zakończyły sesję ze stratą 2,94%.

Reklama
Reklama

Nie wszyscy analitycy sądzą, że za obserwowane w ubiegłym tygodniu spadki odpowiadają wyłącznie raporty o kwartalnych zyskach. W końcu nie były one takie złe. Pozytywne raporty kwartalne ogłosiły General Electric, Citigoup, wirtualny dom aukcyjny Ebay.com, Compaq Computer, Apple oraz Yahoo! Zgodnie z Thomson Financial/First Call, 25% firm z prestiżowej grupy S&P 500 przedstawiło dotychczas kwartalne raporty. Były one w przeważającej większości lepsze od oczekiwań Wall Street - ale tylko nieznacznie. Przebijały prognozy średnio o trzy procent. W wypowiedzi dla "Wall Street Journal" Jim Luke, analityk z BB&T Asset Management, stwierdził, że za gwałtowne ruchy na giełdzie odpowiedzialni są głównie menedżerowie dużych funduszy powierniczych, którzy weszli w nowy rok agresywnie "wkupieni" w sektor technologii. Teraz, kiedy hossa na Nasdaq okazuje oznaki osłabienia, menedżerowie ci podejmują decyzje o wyprzedaży części akcji, realizując dotychczasowe zyski.

Kto jest zwycięzcą inwestycyjnego pojedynku w pierwszych dniach nowego roku? Złoto. Fundusze inwestujące w złoto oraz akcje firm wydobywających ten szlachetny kruszec przyniosły swoim inwestorom średnio 8,8% zysku - zgodnie z danymi firmy Lipper, monitorującej fundusze powiernicze. Złoto rośnie zazwyczaj wtedy, kiedy inwestorzy zaczynają się obawiać korekty... Dotychczasowy odwrót na rynku był szybki, ale uporządkowany. Nie dało się zaobserwować oznak paniki ogarniającej giełdowych graczy. Jednak Nasdaq Composite zbliżył się niebezpiecznie do psychologicznie bardzo ważnej bariery 1900 punktów. Inwestorzy wciąż pamiętają pułapki zastawione na nich przez niedźwiedzia w ubiegłym roku, jeżeli padnie bariera oporu 1900 punktów, korekta na Nasdaq może przybrać bardzo niepokojące rozmiary. W poniedziałek nie odbyła się sesja ze względu na obchody urodzin Martina Luthera Kinga. Może wydłużony weekend wpłynie na pewne uspokojenie nastrojów wśród małych i większych inwestorów?W rozpoczynającym się tygodniu raporty kwartalne składa 155 firm z prestiżowej grupy monitorowanej przez wskaźnik S&P 500. W czwartek swój punkt widzenia na temat ekonomii przedstawi Alan Greenspan na spotkaniu z członkami Komisji Budżetowej Senatu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama