Reklama

Francuzi wydali na zakupy więcej o 0,4%

Wydatki konsumpcyjne Francuzów wzrosły w grudniu najbardziej od lipca, gdyż przed świętami Bożego Narodzenia kupowali o wiele więcej takich artykułów, jak telefony komórkowe i meble.

Publikacja: 23.01.2002 08:21

Wydatki na artykuły przemysłowe wzrosły o 0,4% i był to trzeci miesięczny wzrost z rzędu - poinformował krajowy urząd statystyczny Insee. Ekonomiści prognozowali wzrost o 0,2%. W stosunku rocznym wydatki zwiększyły się o 3,8%.

Europa jest w stadium "umiarkowanego" ożywienia - oświadczyła w ubiegłym tygodniu Komisja Europejska. Wskaźnik zaufania konsumentów był w grudniu we Francji najwyższy od pięciu miesięcy, a przedsiębiorcy wykazali większy optymizm po raz pierwszy od 19 miesięcy. Największa europejska sieć handlu detalicznego Carrefour przekroczyła w ubiegłym kwartale prognozy sprzedaży.

- Pesymiści na ogół nie kupują - powiedział agencji Bloomberga Marc Touati, ekonomista z paryskiego Natexis Banque Populaire. - Ludzie wierzą, że gospodarka najgorsze ma już za sobą - dodał. Również w Niemczech sprzedaż detaliczna wzrosła w listopadzie, powyżej oczekiwań, o 1,6%. Wydatki konsumpcyjne stanowią ponad połowę produktu krajowego brutto europejskiej gospodarki. Prezes Europejskiego Banku Centralnego Wim Duisenberg powiedział w ub. tygodniu, że gospodarka strefy euro do końca roku osiągnie tempo wzrostu między 2 a 2,5%.

Są już wprawdzie oznaki ożywienia światowej gospodarki, ale zapewne dojdzie do tego dopiero w II półroczu, a na razie USA, Japonia i Niemcy wciąż tkwią w recesji. W styczniu spadł też wskaźnik zaufania konsumentów we Włoszech. Te cztery kraje kupują ok. jednej czwartej francuskiego eksportu. W tej sytuacji gospodarka Francji miała w IV kwartale prawdopodobnie zerowe tempo wzrostu - ocenia rząd. Według jego prognoz, w pierwszych trzech miesiącach tego roku ma ona wzrosnąć o 0,1%. Stopa bezrobocia we Francji zwiększyła się w grudniu do 9%, co było najwyższym poziomem od roku.

Jednocześnie jednak spadająca inflacja i obniżki podatków zwiększyły siłę nabywczą Francuzów. Francja ma najniższą inflację ze wszystkich 12 krajów tworzących strefę euro. Ceny konsumpcyjne w tej trzeciej co do wielkości europejskiej gospodarce wzrosły w grudniu o 1,4% w stosunku rocznym, wobec 2,5% w maju, co było poziomem najwyższym od pięciu lat. Sieci detaliczne, takie jak Carrefour i Leclerc, obniżyły ceny, by skusić klientów.

Reklama
Reklama

- W przypadku spółki Sagem obniżyki w ub.r. cen telefonów komórkowych sięgały do 15% - poinformował jej prezes Gregoire Olivier. - Jeśli koniunktura poprawi się w tym roku, to będziemy obniżać ceny w mniejszym stopniu, tylko o kilka procent - dodał. Kurs akcji Sagem spadł w ciągu minionych czterech miesięcy o ponad 90%, a akcje Carrefoura zdrożały w tym samym czasie o 21%.

Z wczorajszego raportu Insee wynika, że w grudniu wydatki na takie artykuły, jak telefony komórkowe i meble, wzrosły o 2,2%.

Zwiększaniu wydatków sprzyja też polityka rządu. Prawie 9 milionów gospodarstw domowych o niskich dochodach otrzymało w styczniu zwrot nadpłaconych podatków w średniej wysokości 144 euro, a więc tyle samo, ile we wrześniu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama