W opracowaniu poświęconym strategii na ogólnoświatowych rynkach kapitałowych analityk DrKW stwierdza, że prognozy zysków tamtejszych spółek giełdowych za IV kwartał ub.r. opracowane na podstawie sondaży wśród amerykańskich analityków są zawyżone do tego stopnia, że można je uznać za śmieszne. Jeszcze w styczniu - wskazuje ten bank - gdy sprawozdania finansowe spółek objętych indeksem S&P500 wykazywały, że wyniki firm weszły w obszar strat (przeciętnie 7 USD na akcję), analitycy ciągle prognozowali, że będą one w obszarze zysku (ok. 5 USD na akcję).
Analitycy amerykańscy - zdaniem DrKW - nie nadążają za rzeczywistością, a doświadczenia z wcześniejszych recesji wskazują na poważne ryzyko, iż tamten rynek czekają jeszcze masowe redukcje owych zawyżonych prognoz. Redukcje takie przyniosą duże wstrząsy, ponieważ wielu inwestorów spodziewa się, że ożywienie będzie bardzo energiczne (tzw. scenariusz litery V).
Według DrKW, w sytuacji, w której pojawiają się oznaki, że bezrobocie w Stanach Zjednoczonych zmierza do 8%, oczekiwania na tamtym rynku są po prostu zbyt wysokie i muszą zostać obniżone. Amerykańscy konsumenci będą zaś musieli nauczyć się żyć bez poczucia finansowego komfortu, a spółki - bez wzrostu zysku.
We własnym portfelu globalnym DrKW Stany Zjednoczone są reprezentowane z głęboką niedowagą, alokację neutralną mają kontynentalne kraje europejskie i rynki nowe, natomiast nadwagę - Japonia i Wlk. Brytania. Z punktu widzenia struktury owego portfela, niedoważone są w nim akcje (40%, gdy alokacja neutralna wynosi 60%), nieznacznie przeważone są obligacje (odpowiednio 40% i 30%), zdecydowanie przeważone są natomiast środki pieniężne (odpowiednio 20% i 5%). Defensywna struktura tego portfela staje się szczególnie widoczna, gdy przypomnimy sobie jak niskie są obecnie stopy procentowe zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w strefie euro. Analitycy Société Générale uważają z kolei, że główna fala redukcji prognoz zysku w Stanach Zjednoczonych już minęła, ale na wzrost zysków trzeba będzie jeszcze sporo poczekać. Mimo to, jeśli Bank Rezerw Federalnych będzie nadal obniżał stopy procentowe, to, w ocenie analityków, jest możliwe, że giełda ożyje, nie czekając na wzrost zysków.
Analiza obrotu akcjami własnych spółek przez członków ich zarządów, jaką systematycznie prowadzi SG, wskazuje, że na jednego śmiałka, który powiększa swój portfel, przypada trzech pesymistów, którzy go redukują