Reklama

Obniżka będzie, ale jaka

Analitycy i dealerzy są przekonani, że na rozpoczynającym się we wtorek posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej dojdzie do obniżki stóp procentowych. Nie są tylko pewni, o ile. Wprawdzie większość z nich uważa, że stopy spadną o 150 pkt. bazowych, jednak dopuszczają też możliwość większego cięcia. A od jego wysokości będzie zależał kurs złotego.

Publikacja: 26.01.2002 07:30

Po spotkaniu członków RPP z przedstawicielami rządu, które miało zakończyć konflikt między tymi dwoma ciałami, zapadła cisza. Wprawdzie członkowie rządu co jakiś czas wspominają o konieczności redukcji stóp, ale skończyły się gorące polemiki i groźby pod adresem RPP. Ta cisza spowodowała, iż po rynku walutowym zaczęły krążyć plotki, że podczas tamtego spotkania doszło jednak do porozumienia między RPP a rządem i obniżki stóp procentowych są przesądzone. Pytanie tylko, czy RPP zetnie stopy od razu o ok. 300 pkt., czy też dokona dwóch redukcji w takiej samej skali, jak zwykle, czyli o ok. 150 pkt. bazowych. Od wysokości cięcia zależy zaś kurs złotego. Jedna duża redukcja stanowiłaby dla rynku sygnał, iż sekwencja obniżania oprocentowania w NBP jest na razie zakończona, co mogłoby spowodować duże i szybkie osłabienie złotego wskutek odpływu kapitału spekulacyjnego. Dwie mniejsze redukcje rozłożyłyby ten proces w czasie, co miałoby duże znaczenie dla Ministerstwa Finansów. Oczekiwanie na kolejną obniżkę stóp utrzymywałoby zainteresowanie inwestorów zagranicznych polskimi papierami skarbowymi, co dla borykającego się z niskim wzrostem gospodarczym budżetu ma duże znaczenie. Jedna redukcja o 300 pkt. mogłaby spowodować, że pojawiłyby się problemy ze sprzedażą polskich obligacji i bonów skarbowych, co pogorszyłoby sytuację budżetu. Z drugiej jednak strony rząd dąży do osłabienia złotego, dzięki czemu polepszyłaby się kondycja polskich eksporterów. Gdyby wzrosła ich rentowność, możliwe, że firmy te zaczęłyby inwestować, co pozwoliłoby na przyspieszenie wzrostu gospodarczego.

Pogłoski o tym, że RPP dogadała się z rządem w sprawie redukcji stóp, mają podobno swoje źródło w Londynie. Polscy analitycy raczej nie dają im wiary. Ale także oni są przekonani, że w styczniu stopy spadną. Przemawiają za tym przede wszystkim ostatnie dane. Jak podał GUS, w grudniu po raz kolejny spadła produkcja przemysłowa, obniżyły się ceny produkcji sprzedanej przemysłu, wreszcie mocno wzrosło bezrobocie. Na dodatek inflacja, choć spodziewano się jej lekkiego odbicia, w grudniu pozostała na poziomie z listopada i wyniosła 3,6%. Publikowane przez NBP dane o inflacji bazowej także pokazały stabilizację tego wskaźnika, a z kolei w informacjach o podaży pieniądza w grudniu nie widać żadnych negatywnych efektów - akcja kredytowa, mimo ubiegłorocznych znacznych redukcji, rośnie bardzo powoli. W przekonaniu, że do redukcji stóp dojdzie, upewnił rynek prezes NBP Leszek Balcerowicz, który powiedział, że spodziewa się stabilizacji inflacji. A - jak do tej pory - to właśnie on w przypadku trzech na sześć obniżek zdecydował o cięciu stóp.

Większość krajowych analityków jest przekonana, iż Rada zetnie stopy o 150 pkt. bazowych, czyli dokona redukcji w podobnej skali, jak do tej pory. Niektórzy analitycy nie wykluczają obniżki o 200 pkt. bazowych. Część uważa, iż w większym stopniu może spaść stopa lombardowa niż interwencyjna ze względu na 4 pkt. procentowe różnicy między nimi, co przy 3,6-proc. inflacji wydaje się zbyt wielkim spreadem.

Jednak niewielu polskich analityków uważa, iż RPP zetnie stopy od razu o 300 pkt., gdyż tak znaczne odejście od dotychczasowej polityki nie dałoby się wyjaśnić inaczej, niż zawarciem kompromisu z rządem. A do tej pory RPP przyjmowała postawę, wg której rząd nie może ingerować w jej działalność.

Janusz Jankowiak, główny ekonomista BRE Banku

Reklama
Reklama

Moim zdaniem, jest miejsce na cięcie stóp w styczniu o 150 pkt. bazowych w przypadku stopy interwencyjnej, a stopy lombardowej nawet o 250 pkt. Nie sądzę zaś, żeby do redukcji stóp nie doszło. Moim zdaniem, o wiele bardziej prawdopodobne jest to, iż styczniowe cięcie będzie większe niż owe 150 pkt. na stopie interwencyjnej niż to, że do redukcji nie dojdzie. Druga obniżka powinna nastąpić do końca maja, a łącznie w tym roku stopy spadną o 300 pkt.Maciej Reluga, ekonomista ING BSK

Myślę, że na tym posiedzeniu dojdzie do redukcji stóp procentowych o 150 pkt. bazowych, może o 100. Sądzę, że podobnie jak to miało miejsce podczas dwóch ostatnich obniżek, zdecyduje Leszek Balcerowicz. Za obniżką przemawia fakt, iż opublikowane w grudniu w i styczniu dane za listopad i grudzień pokazują, iż aktywność ekonomiczna była niższa niż oczekiwano. Stopy wymagają więc dostosowania.

Iwona Pugacewicz-Kowalska, ekonomistka banku Pekao SA

Już od listopada sądzimy, że w styczniu dojdzie do redukcji stóp procentowych o 150 pkt. bazowych i nie zmieniliśmy zdania. Teraz jednak sądzimy, iż mocniej, o 250 pkt. bazowych, może spaść stopa lombardowa, ponieważ spread w wysokości 4 pkt. proc. przy obecnej inflacji jest za wysoki i jest dobry moment na jego zmniejszenie. Oczywiście, za obniżkami stóp procentowych przemawia ekonomia, czyli to, co się dzieje z produkcją przemysłową, bezrobociem, inflacją itd.

Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego

Rada obniży stopy o 150 pkt. bazowych. Przemawiają za tym przede wszystkim czynniki ekonomiczne - spadek inflacji do poziomu, którego nie spodziewali się ani analitycy, ani RPP, brak oznak poprawy w gospodarce oraz brak zagrożeń ze strony czynników monetarnych, gdzie nie widać wzrostu kredytów, a depozyty rosną, choć wolniej. Moim zdaniem, w średnim terminie nie ma zagrożeń dla celu inflacyjnego i RPP może śmiało obniżać stopy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama