Reklama

Dogonić Corninga i IBM

Większość transakcji fuzji i przejęć w sektorze IT niesie ze sobą obniżenie wartości biorących w niej udział firm - piszą analitycy firmy doradczej McKinsey. Jednak i w tym przypadku praktyka czyni mistrza.

Publikacja: 26.01.2002 07:50

Wiele prac badawczych poświęcono zgubnemu wpływowi tzw. M&A (mergers and aquisitions), wchłonięć, konsolidacji, inwestycji kapitałowych i aliansów na wycenę łączących się przedsiębiorstw. M&A obniżają ją przynajmniej o 50%, podobne efekty dają konsolidacje i alianse. Według niektórych obserwatorów tych poczynań, głównym motywem takich transakcji, w szczególności tych największych i zdarzających się najczęściej, jest zwykła inżynieria finansowa lub przerost ego.

Tymczasem - piszą analitycy McKinseya - mimo licznych na tym rynku przeciwności i porażek, istnieją także firmy, które odnoszą na tym polu sukcesy. Jak pokazują statystyki, są nimi najczęściej spółki z sektora high-tech. Aby wyjaśnić to zjawisko, specjaliści przeanalizowali sytuację finansową 485 największych firm tego rodzaju pod względem kapitalizacji giełdowej. Wnioski? Podczas gdy średnio transakcja M&A kończy się utratą wartości przedsiębiorstwa, kontrakty zrealizowane przez spółki, które w swojej strategii mają przejęcia, wartość tę podwyższają.

Według danych opublikowanych przez McKinseya, liczba "specjalistów" w tej dziedzinie zmieniała się w czasie. Podczas gdy w 1993 r. na liście 100 największych firma high-tech utrzymywała się przynajmniej przez 7 lat, pod koniec lat 90. - już tylko 3 lata. W szczytowym okresie rozwoju rynku internetowego, w latach 1998-1999, wypadły z niej 32 spółki. Podobna rotacja ma miejsce także obecnie, przy czym rynkowym graczom łatwiej przychodzi oswojenie się z myślą, że firma rozmiarów Digital Equipment może zostać przejęta przez Compaq Computer, mimo że zostały one założone w tym samym roku.

Zmiany zachodzące w branży nowych technologii dobrze podsumowuje także anglosaskie wyrażenie "zwycięzca bierze wszystko". Do 63-proc. wzrostu wartości rynku oprogramowania liczonego począwszy od roku 1989 przyczynić się miało wg McKinseya jedynie 2% graczy z tego sektora. Świadczy to, iż zakupy i konsolidacje owocują często otwarciem nowych linii produktowych, odkryciem kolejnych nisz rynkowych, powstaniem nowych jakości w czasie krótszym, niż stałoby się to udziałem samodzielnie zdobywającej rynek firmy.

Według badania, liderzy rynku M&A to firmy o rocznym wzroście wyników na poziomie 39%. Przeprowadzają one dwukrotnie więcej akwizycji i prawie 10-krotnie więcej aliansów niż ich konkurenci. Do czołówki analitycy McKinseya zaliczyli Corning, IBM, Intel, Microsoft, Qualcomm i Sun Microsystems. Firmy te nie tylko są aktywnymi graczami w dziedzinie fuzji i przejęć, ale zawierane przez nie transakcje owocują wzrostem wartości korporacji. "Ich cele strategiczne są jasne, biorą udział jedynie w tych operacjach, które potrafią zakończyć je w krótkim czasie i efektywnie" - uważają analitycy.

Reklama
Reklama

Łączna wartość transakcji przeprowadzonych przez te firmy, określane w raporcie jako "gold standard", wyniosła średnio 400 mln USD, czyli znacznie poniżej średniej dla reszty branży, która wynosi 700 mln USD.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama