DoCoMo, mająca siedzibę w Tokio, 31 marca wymieni inwestorom każdą posiadaną przez nich akcję spółki na pięć nowych. W ten sposób liczba akcji znajdujących się w obiegu wzrośnie do 50,2 mln z 10,04 mln. Przy obecnej cenie - na piątkowym zamknięciu 1,38 mln jenów, a więc 10 237 USD - akcje DoCoMo są zbyt drogie dla wielu indywidualnych inwestorów. Spółka spodziewa się, że po przeprowadzeniu splitu liczba akcjonariuszy podwoi się lub nawet potroi w stosunku do obecnych 200 tysięcy.
Prezes DoCoMo Keiji Tachikawa na konferencji prasowej w Tokio zapowiedział też wprowadzenie akcji na giełdy w Nowym Jorku i w Londynie oraz wyraził nadzieję na rozpoczęcie notowań na tych giełdach na początku marca. - Głównym celem jest zachęcenie zagranicznych inwestorów indywidualnych do kupowania naszych akcji - powiedział Tachikawa.
Na giełdzie w Londynie mają być notowane zwykłe akcje spółki, a w Stanach Zjednoczonych amerykańskie kwity depozytowe. DoCoMo nie zamierza wprawdzie przystąpić do kwartalnego raportowania o wynikach finansowych, ale będzie je przedstawiało zgodnie z amerykańskimi standardami rachunkowościowymi.
Dostosowanie się do tych standardów sprawi, że DoCoMo będzie bardziej atrakcyjne dla inwestorów i dla ewentualnych partnerów do joint ventures - uważa Shinji Moriyuki, analityk Daiwa Institute of Research, który daje akcjom spółki rekomendację lepiej od rynku. - Przyjęcie międzynarodowych standardów do publikowania raportów finansowych zwiększy przejrzystość spółki - powiedział Moriyuku agencji Bloomberga. - Dzięki tej przejrzystości innym firmom łatwiej będzie podejmować decyzje o sojuszach - dodał.
DoCoMo stara się rozszerzyć działalność właśnie poprzez podejmowanie wspólnych przedsięwzięć z innymi firmami, takimi jak oddział bezprzewodowych usług internetowych AT&T Wireless. Japońska firma w ciągu minionych dwóch lat wydała prawie 1,8 bln jenów na zakupy mniejszościowych udziałów w amerykańskiej AT&T Wireless i innych operatorach telefonii komórkowej.