Zarząd Fortis poinformował wczoraj o planach zwolnienia w tym roku 2,5 tys. pracowników, spośród 62,8 tys. zatrudnionych w tej firmie. Tym samym instytucja ta, która specjalizuje się przede wszystkim w bankowości komercyjnej, zarządzaniu aktywami i prowadzeniu działalności ubezpieczeniowej, zarówno majątkowej, jak i życiowej, dołączyła do grona największych europejskich banków, które od początku ub.r. zdecydowały już - według danych agencji Bloomberga - o zwolnieniu łącznie ponad 62 tys. pracowników.

Dotychczas największą tego rodzaju operację, pod względem liczby zwalnianych osób, ogłosił gigant, nie tylko w skali europejskiej, ale i światowej - Deutsche Bank. Od początku 2001 r. zapowiedział już zwolnienie 9,2 tys. spośród prawie 100 tys. zatrudnionych osób. Z usług nieco mniej, bo 9,1 tys. pracowników, zrezygnował natomiast drugi w tym rankingu również niemiecki bank - HypoVereinsbank zatrudniający ponad 70 tys. pracowników, 8750 osób zwolnił zaś holenderski ABN Amro, który ma ponad 110 tys. pracowników na całym świecie.

Zdecydowanie pod względem zwolnień przodują banki niemieckie. Istotne redukcje zostały też zapowiedziane w Dresdner Banku też (7,8 tys. osób, czyli 6,5% zatrudnionych), Bankgesellschaft Berlin (4 tys., 23%) i Commerzbank (3,4 tys., 8,4%).

Stosunkowo najmniej redukcji zapowiedziały natomiast czołowe banki z Wielkiej Brytanii i Francji. Na przykład, czołowa instytucja finansowa na Wyspach - Barclays Plc. zdecydowała na razie o zwolnieniu tylko 700 spośród 75 tys. pracowników. HSBC zwolnił 350 osób, a Alliance & Leicester 500 pracowników. Także francuscy giganci, tacy jak Credit Agricole, BNP Paribas czy Société Générale na razie zrezygnowali z usług co najwyżej kilkuset pracowników.