Po osiągnięciu w piątek przez WIG20 najwyższego w tym roku poziomu, w poniedziałek główny indeks zniżkował o 2,8%, do 1423 pkt. Inwestorzy zamykali pozycje przede wszystkim na "najcięższych" papierach - Pekao i Telekomunikacji Polskiej. Obroty w notowaniach ciągłych spadły do 335 mln zł.
Początek sesji nie zapowiadał poźniejszej wyprzedaży. Tuż po otwarciu indeks zdołał się wybić do 1485 pkt. (+1,4%). Później jednak do głosu doszli sprzedający i mimo prób odbicia to oni dyktowali warunki już do końca notowań.
Akcje TP spadły aż o 6% przy najwyższym na parkiecie obrocie (68 mln zł). Poniżej 100 zł spadł kurs blue chip polskich banków - Pekao. Na zamknięciu płacono za jego akcje po 99 zł (- 5,3%). Nadal wysokie obroty (55 mln zł) towarzyszą notowaniu papierów PKN Orlen. W tym przypadku korekta była jednak mniej dotkliwa. Po pogłoskach o skupowaniu papierów koncernu przez BRE akcje spółki straciły 2,25%.
Niespodzianką okazał się debiut papierów podzielonego Optimusa. Część portalowa (Grupa Onet) została wyceniona dwukrotnie wyżej (kurs zamknięcia - 31,9 zł) niż technologiczna (16,5 zł). Podział był korzystny dla akcjonariuszy, gdyż łącznie za papiery płacono znacznie drożej niż na ostatnim notowaniu "starego" Optimusa (43 zł).
Zdecydowanie spadły kursy silnych ostatnio banków - BZ WBK (-3,9%) i BPH-PBK (-4,2%). Korekta dotknęła też sektor IT. Softbank został przeceniony o 4,6%, a ComputerLand o 4,9%.