Akcjonariusze mniejszościowi, którzy łącznie dysponują około 26% głosów w Stomilu (m.in. Polskie Towarzystwo Reasekuracyjne, OFE PZU, OFE Dom, UniKorona, Pioneer, AIG OFE i BRE) już od kilkunastu miesięcy zarzucają Michelinowi (prawie 66% kapitału) transfer zysków z polskiej firmy w różnych formach (chodzi m.in. o opłaty licencyjne, poziom cen stosowanych w rozliczeniach pomiędzy firmami z grupy), a także ograniczanie dostępu do informacji. Ponieważ amerykańskie prawo jest bardziej precyzyjne, co zwiększa szanse uzyskania korzystnego wyroku dla koalicji, inwestorzy finansowi w najbliższym czasie zdecydują się na złożenie w tamtejszym sądzie pozwu przeciwko Michelinowi. - Poważnie rozważamy dochodzenie swoich praw w związku ze stosowaniem przez Michelina cen transferowych przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości. Tam bowiem istnieją standardowe procedury oceny tego typu działalności, czego jeszcze brakuje w Polsce - powiedział PARKIETOWI Andrzej Mikosz z kancelarii Weil, Gotshal & Manges, reprezentującej interesy koalicjantów.
Zanim koalicja pójdzie do amerykańskiego sądu, będzie próbowała dochodzić swoich racji podczas dzisiejszego NWZA. Na walnym zwołanym na wniosek sądu, który wyznaczył też przewodniczącego (Bogdan Dzudzewicz z kancelarii Weil, Gotshal & Manges), ma zostać podjęta uchwała o zobowiązaniu zarządu do wystąpienia o odszkodowanie na rzecz spółki od władz Stomilu i Michelina.
Według informacji PARKIETU, przedstawiciel skarbu państwa, dysponujący na WZA 4% głosów, będzie głosował za przyjęciem tej uchwały. Z głosowania w tej kwestii zostanie wyłączony Michelin, ponieważ zgodnie z polskim prawem nie można głosować we własnej sprawie. Głosowanie ma być przeprowadzone w trybie tajnym.
Wszystko wskazuje jednak na to, że Francuzi będą próbowali odwlekać obrady, proponując przerwę na prowadzenie dalszych rozmów z koalicją (jak to miało miejsce podczas NWZA rozpoczętego 16 stycznia br. i kontynuowanego 25 stycznia). Z informacji PARKIETU wynika jednak, że negocjacje nie mają raczej szans powodzenia, a podstawową barierą jest cena (Francuzi oferują 24,50 zł, a inwestorzy domagają się przynajmniej 40 zł).
Podstawą do oskarżeń wobec Michelina jest przeprowadzony na wniosek sądu przez BDO Polska audyt ad hoc, w którym wskazuje się m.in. na niższe ceny sprzedaży opon do grupy Michelin niż do odbiorców zewnętrznych oraz wysokie opłaty z tytułu umów o wsparciu eksportowym, technicznym, umów licencyjnych i o świadczeniu usług i prac na rzecz rozwoju. Stomil Olsztyn uważa, że raport jest nierzetelny i zapowiedział złożenie w sądzie pozwu przeciwko BDO Polska, domagając się ochrony dóbr osobistych naruszonych, zdaniem spółki, przez rewidenta w raporcie z badania olsztyńskiej firmy.