Reklama

BBVA kolejną ofiarą kryzysu argentyńskiego

Drugi pod względem wielkości bank hiszpański - Banco Bilbao Vizcaya Argentaria - przedstawił gorsze niż przewidywano wyniki finansowe, tłumacząc je skutkami kryzysu argentyńskiego. Według agencji Bloomberga, w czwartym kwartale 2001 r. zysk netto tej instytucji finansowej zmniejszył się o 18%, do 547 mln euro wobec spodziewanych 702 mln euro. Przyczyniły się do tego bardzo duże odpisy, których dokonano, aby pokryć straty wynikające z niewypłacalności Argentyny oraz dewaluacji peso.

Publikacja: 31.01.2002 08:20

Wpływy z oprocentowania netto wzrosły bowiem o 2%, do 2,3 mld euro, a z prowizji o 9%, do 1 mld euro.

W skali całego roku BBVA przeniósł do rezerw 1,35 mld euro, przy czym kwota ta obejmuje również argentyńskie straty wielu firm, w których bank ma udziały. Jedną z nich jest Telefonica. Sam BBVA może stracić w Argentynie 2 mld euro. Jego inwestycje w tym kraju sięgają 1,4 mld USD i jest właścicielem piątego co do wielkości banku - BBVA Banco Frances.

Olbrzymie odpisy sprawiły, że gorsze od prognoz okazały się rezultaty banku w całym ubiegłym roku. Zysk netto zwiększył się tylko o 6%, do 2,36 mld euro, podczas gdy spodziewano się 16-proc. wzrostu.

Do pogorszenia wyników doszło mimo redukcji kosztów w innych krajach Ameryki Łacińskiej oraz w Hiszpanii. Nie pomógł też wyraźny wzrost zysku osiągnięty przez należący do BBVA największy bank meksykański - Bancomer. Zarobił on w 2001 r. netto 397 mln euro wobec 105 mln euro rok wcześniej.

Efektem niekorzystnej sytuacji finansowej jest spadek notowań. Od początku 2002 r. akcje BBVA staniały o 4,8%, podczas gdy indeks Bloomberga, obejmujący europejskie banki i instytucje finansowe, obniżył się w tym czasie o 1%.

Reklama
Reklama

BBVA jest kolejną ofiarą kryzysu argentyńskiego. Wcześniej o stratach informował Banco Santander Central Hispano, a ostatnio amerykański FleetBoston Financial i Coca-Cola. We wtorek agencja Reutera podała, że z inwestycji w Argentynie o wartości 100 mln USD zrezygnowała chilijska sieć domów towarowych.

Wobec coraz większych problemów zagranicznych firm zwiększają się naciski na rząd prezydenta Eduardo Duhalde, aby przyspieszył reformy gospodarcze zgodnie z zaleceniami MFW. Instytucja ta uzależnia dalszą pomoc od ograniczenia wydatków publicznych, wprowadzenia płynnego kursu peso oraz wsparcia przez władze w Buenos Aires zagranicznych banków. Podczas wizyty w Waszyngtonie ministra spraw zagranicznych Carlosa Ruckaufa w tym duchu wypowiadali się szef MFW Horst Köhler i sekretarz skarbu USA Paul O`Neill.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama