Wpływy z oprocentowania netto wzrosły bowiem o 2%, do 2,3 mld euro, a z prowizji o 9%, do 1 mld euro.
W skali całego roku BBVA przeniósł do rezerw 1,35 mld euro, przy czym kwota ta obejmuje również argentyńskie straty wielu firm, w których bank ma udziały. Jedną z nich jest Telefonica. Sam BBVA może stracić w Argentynie 2 mld euro. Jego inwestycje w tym kraju sięgają 1,4 mld USD i jest właścicielem piątego co do wielkości banku - BBVA Banco Frances.
Olbrzymie odpisy sprawiły, że gorsze od prognoz okazały się rezultaty banku w całym ubiegłym roku. Zysk netto zwiększył się tylko o 6%, do 2,36 mld euro, podczas gdy spodziewano się 16-proc. wzrostu.
Do pogorszenia wyników doszło mimo redukcji kosztów w innych krajach Ameryki Łacińskiej oraz w Hiszpanii. Nie pomógł też wyraźny wzrost zysku osiągnięty przez należący do BBVA największy bank meksykański - Bancomer. Zarobił on w 2001 r. netto 397 mln euro wobec 105 mln euro rok wcześniej.
Efektem niekorzystnej sytuacji finansowej jest spadek notowań. Od początku 2002 r. akcje BBVA staniały o 4,8%, podczas gdy indeks Bloomberga, obejmujący europejskie banki i instytucje finansowe, obniżył się w tym czasie o 1%.