Od czterech tygodni trend wzrostowy wyraźnie stracił na sile, co obrazuje przebywanie MIDWIG w pobliżu 1082 pkt. Ten poziom ma właśnie w tej chwili najważniejsze znaczenie dla dalszego rozwoju zdarzeń. Tu znajduje się szczyt z 9 stycznia, który został z pewną trudnością przełamany w drugiej połowie stycznia. Towarzyszyła jednak temu wyraźna negatywna dywergencja na RSI, który zatrzymał wzrost na wysokości obszaru wykupienia i jest bardzo bliski przełamania prawie półrocznej linii trendu rosnącego. Przy wykonywaniu na początku minionego tygodnia ruchu powrotnego do przełamanego oporu został wygenerowany sygnał sprzedaży na MACD. W piątek indeks dziennym maksimum wyrównał styczniowy szczyt, ale tu szybko ujawniła się podaż, która zepchnęła go w kierunku wsparcia przy 1082 pkt. To stanowi zestaw bardzo niepokojących sygnałów, ale podobne wątpliwości pojawiały się także w poprzednich miesiącach, co nie przeszkadzało w kontynuacji trendu.

Dlatego z decyzją opuszczenia rynku warto zaczekać najpierw do przebicia wsparcia na wysokości 1082 pkt., a potem przełamania bariery 1064 pkt., gdzie przebiega linia trendu, zaczepiona od dołek z października ub.r. i znajduje się zamknięcie z 14 stycznia. Dopóki to nie nastąpi, można żywić nadzieję na dalsze zwyżki, których zapowiedzią będzie przebicie się powyżej 1104 pkt.