Najwięcej wzrosła jednostka rozrachunkowa OFE ING Nationale-Nederlanden, której wartość zwiększyła się o 6,85%. Jarosław Jamka, zarządzający funduszem, nie kryje, iż tak dobry wynik to zasługa przede wszystkim akcji, w które na koniec grudnia fundusz zainwestował prawie 33% aktywów. - Mieliśmy w portfelu więcej akcji niż inne fundusze - powiedział PARKIETOWI. - A to, przy wzroście WIG20 prawie o 20%, miało spore przełożenie na wzrost wartości jednostki rozrachunkowej.
Dla funduszu największe znaczenie miał wzrost WIG20, bo pod koniec grudnia walory spółek wchodzących w skład tego indeksu stanowiły ponad 80% portfela akcyjnego OFE ING NN, znacznie więcej, niż wynosiła średnia rynkowa (ok. 74%). A ponieważ, jak powiedział J. Jamka, trudno jest przebudować tak duży portfel w ciągu jednego miesiąca, jego skład nie zmienił się znacząco w stosunku do końca grudnia. Na dobre wyniki OFE ING NN wpłynęły także rosnące ceny obligacji, i to mimo korekty na tym rynku, która nastąpiła pod koniec miesiąca. Inwestycje zagraniczne funduszu przyniosły niewielką stratę.
- Wprawdzie pod względem wartości nominalnej nieco straciliśmy na inwestycjach w akcje spółek zagranicznych, jednak dzięki osłabieniu się złotego wyszliśmy praktycznie na zero. Jednakże należy pamiętać, że to tylko jeden miesiąc. Odkąd zainwestowaliśmy w akcje spółek zagranicznych, zarobiliśmy na tym subportfelu ponad 15% - powiedział J. Jamka.
Niewiele gorszy od OFE ING NN był OFE Commercial Union z wynikiem 6,64%. Trzeci w styczniu był OFE Zurich, którego jednostka zwiększyła wartość o 6,03%. Trzeci z "wielkiej trójki", OFE PZU Złota Jesień, był w styczniu piąty, z wynikiem 5,82%. Co ciekawe, fundusz ten, wcześniej osiągający nie najlepsze wyniki, ostatnio radzi sobie bardzo dobrze. Od końca marca 2000 r. zarobił 20,35%, czyli osiągnął najwyższy zysk w tym okresie i jeśli nadal będzie tak trafnie inwestował, pod koniec marca tego roku może mieć najwyższą dwuletnią stopę zwrotu.
Najgorzej w styczniu wypadł OFE Pekao z wynikiem 3,32%. Jednak na razie nie grozi mu dopłata, gdyż od marca 2000 r. zarobił ponad 12%, gdy minimalna stopa zwrotu dla rynku w tym okresie wynosi 7,83%. Poniżej tego poziomu znajduje się zaś OFE Bankowy z wynikiem 5,03% w ciągu tych niespełna dwóch lat. Jednostka tego funduszu w grudniu ubiegłego roku wróciła do tej samej wartości, którą miała w marcu 2000 r. i tak naprawdę Bankowy dopiero od tego okresu zaczął odrabiać straty z minionego okresu. Ma jeszcze na to tylko dwa miesiące.