Zysk netto w wysokości 82,3 mld jenów (84,4 jenów na akcję) był aż o 74% wyższy niż w analogicznym okresie 2000 r., kiedy to sięgnął on 47,3 mld jenów. Rezultaty te okazały się nieco lepsze od oczekiwanych przez analityków, którzy spodziewali się zysku na poziomie 81 mld jenów. Sprzedaż japońskiego koncernu wzrosła w ostatnim kwartale ub.r. o 11%, do 1,76 bln jenów, podczas gdy zysk operacyjny zwiększył się o 61%, do 155 mld jenów.
Honda aż 90% swojego zysku operacyjnego generuje na rynkach zagranicznych. Stąd korzystnym rezultatom koncernu sprzyjała słabość jena, zwiększająca wpływy koncernu z eksportu. W ostatnim kwartale 2001 r. wartość japońskiej waluty w stosunku do dolara zmniejszyła się o 9,2%. Warto też dodać, że właśnie Honda była jedynym spośród czołowej piątki japońskich koncernów samochodowych, który w ostatnich miesiącach zwiększył produkcję i eksport. Sukces niektórych modeli samochodów na rynku japońskim spowodował, że Honda po raz pierwszy w historii wyprzedziła Nissana i stała się drugim, po Toyocie, dostawcą samochodów na rynek macierzysty.
- Honda prawdopodobnie dobre rezultaty opublikuje też w ostatnim kwartale roku obrachunkowego. Natomiast spodziewamy się, że pierwszy kwartał nowego roku fiskalnego przyniesie trochę gorsze rezultaty, choć zysk nie powinien spadać - prognozuje, cytowany przez Bloomberga, Mashu Kato, analityk z Nikko Asset Management.
Publikacja korzystnych wyników, które podano do wiadomości już po zamknięciu wczorajszej sesji w Tokio, niekoniecznie musi - zdaniem analityków - doprowadzić do zwyżki kursu akcji Hondy. Dowodzą tego wczorajsze notowania w Londynie, gdzie walory Hondy staniały prawie o 5%. Wczorajsze notowania w Tokio przyniosły przecenę o 4,5%. - Myślę, iż może to się wiązać z oczekiwaniami inwestorów, że umocni się jen, co może negatywnie wpłynąć na rezultaty Hondy w tym roku. A ponadto ogólnie teraz japoński rynek akcji nie jest faworyzowany przez inwestorów - stwierdził Hideo Ueki z UBS Asset Management Japan.