Reklama

100 mln zł w zagranicznych akcjach

Do OFE ING Nationale-Nederlanden oraz PZU, które na koniec ubiegłego roku miały w swoich portfelach akcje zagranicznych spółek, dołączył OFE Commercial Union. Łącznie więc polskie fundusze emerytalne zainwestowały poza krajem już ok. 86-118 mln zł.

Publikacja: 07.02.2002 07:52

OFE Commercial Union zainwestował za granicą jeszcze w ubiegłym roku, ale ze względu na terminy rozliczeń dopiero w styczniu stał się właścicielem walorów zagranicznych spółek.

- Mamy w portfelu akcje 10 spółek europejskich - powiedział Piotr Szczepiórkowski, prezes PTE Commercial Union. - Udział tych inwestycji w portfelu wynosi ok. 0,5-1% naszych aktywów.

Oznacza to, iż wartość tych papierów wynosi 30-60 mln zł. Biorąc pod uwagę zagraniczne zaangażowanie dwóch innych funduszy, ING NN (0,85% aktywów) oraz PZU (niespełna 0,5%), OFE do tej pory zainwestowały za granicą ok. 86-118 mln zł. I wygląda na to, że na razie zakupy za granicą się zakończyły.

Zarządzający przede wszystkim narzekają na zbyt małe limity inwestycji zagranicznych. Wprawdzie ustawa zezwala funduszom na przeznaczenie na ten cel do 5% aktywów, jednak ze względu na inne zapisy, ten limit faktycznie jest znacznie mniejszy.

- Oczekuję poszerzenia limitów, co pozwoli na lepszą dywersyfikację tej części portfela - powiedział P. Szczepiórkowski.

Reklama
Reklama

- OFE duszą się na polskim rynku, już teraz jest on dla nich za mały - stwierdził Dariusz Adamiuk, wiceprezes PTE PZU. - Albo zostanie zwiększona liczba instrumentów, w które fundusze będą mogły inwestować, albo trzeba będzie wyjść za granicę.

Na razie propozycje rządu, który chce zaoferować OFE możliwości inwestowania w listy zastawne czy obligacje długoterminowe, mające sfinansować inwestycje infrastrukturalne, nie budzą euforii wśród zarządzających funduszami. Wszyscy deklarują zainteresowanie, ale zastrzegają od razu, iż na razie propozycje rządu są bardzo ogólnikowe i trudno ocenić ewentualne korzyści płynące z zaangażowania w te instrumenty. Na dodatek, mają oni nadzieję, iż rząd nie wprowadzi obowiązku inwestowania w te papiery.

W tej sytuacji pozostaje tylko poszerzenie limitu inwestycji zagranicznych. Jednak po to, aby OFE mogły szerzej korzystać z możliwości zarabiania na innych rynkach, konieczne są także inne zmiany.

- Mamy na przykład problem z opłatami transakcyjnymi - powiedział Dariusz Adamiuk. - Nie wiadomo, kto je powinien płacić - PTE czy OFE. Na dodatek Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi stoi na stanowisku, że OFE nie powinny płacić żadnych podatków, a tymczasem od inwestycji na giełdzie w Londynie pobiera się akcyzę. Na razie więc opłaty te pokryło PTE.

Nawet jeśli zmienią się przepisy tak, aby ułatwić OFE inwestycje zagraniczne, klienci funduszy nie będą musieli wiedzieć, iż mają one zagraniczne akcje. OFE nie muszą bowiem o tym informować, chyba że zaangażowanie w jedną spółkę przekroczy 1% aktywów. A na to, zwłaszcza przy obecnych limitach, się nie zanosi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama