Wimm-Bill-Dann oferuje inwestorom 10,6 mln walorów (25% kapitału akcyjnego). Widełki cenowe przy zapisach ustalono na 18-25 USD za walor, co daje kapitalizację spółki na poziomie 780-910 mln USD. Zapisy mają się skończyć 7 lutego. Choć IPO, największe w tym roku zarówno w USA, jak i w Europie, odbywa się przy nie najlepszej koniunkturze na rynkach akcji, wielu analityków podkreśla, iż oferta może spotkać się ze sporym zainteresowaniem ze strony inwestorów.

Wimm-Bill-Dann to obecnie największy rosyjski koncern spożywczy. Spółka posiada 36-proc. udział w tamtejszym rynku soków, a w branży mleczarskiej zdominowała aż 48% rynku. W pierwszych trzech kwartałach 2001 r. miała zysk netto w wysokości 31,6 mln USD wobec 21,3 mln USD w całym 2000 r. Sprzedaż w pierwszych trzech miesiącach ub.r. sięgnęła 492 mln USD wobec 465 mln USD w całym 2000 r. Korzystne dla Wimm-Bill-Dann są też prognozy makroekonomiczne dla rosyjskiej gospodarki. Prognozuje się, że PKB w tym roku wzrośnie o 4%. Walory spółki "zarekomendował" też fundusz Templeton Strategic Emerging Markets, który jeszcze przed rozpoczęciem IPO kupił 1,48% jej akcji za 9,99 mln USD.

Informacje opublikowane w prospekcie mogą ograniczyć zainteresowanie ofertą rosyjskiej spółki. Okazało się, że jeden z głównych akcjonariuszy Wimm-Bill-Dann w czasach ZSRR siedział w więzieniu, a kilku z członków zarządu spółki to jednocześnie właściciele bądź dyrektorzy firmy Trinity, właściciela komisów samochodowych i kasyn w Rosji, która - według miejscowej prasy - może mieć powiązania ze zorganizowaną przestępczością. Rosyjscy analitycy starają się jednak bagatelizować sprawę wiadomości, które znalazły się w prospekcie.

- Informacje zawarte w prospekcie spowodowały moje zdumienie, ale po przemyśleniach zaufałbym jednak tej spółce. Warto przede wszystkim zwrócić uwagę, że do dziewięcioosobowego zarządu Wimm-Bill-Dann weszły 4 niezależne osoby, a wkrótce ma się w nim pojawić szef Templetona - Mark Mobius - twierdzi, cytowany przez "The Wall Street Journal Europe" Kim Iskian z moskiewskiego biura maklerskiego Renaissance Capital.