Na wysokim poziomie cały czas utrzymują się otwarte pozycje, co w połączeniu z kilkusesyjną konsolidacją może oznaczać ciszę przed burzą. Warto więc uważnie obserwować notowania, gdyż ze sporym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że niedługo rynek czeka spory ruch. Pytanie tylko, w którą stronę? MACD zarówno dzienny, jak i tygodniowy sugeruje kontynuację przeceny. Podobne zagrożenie niesie fakt, że wykres kontynuacyjny nie zdołał utrzymać się nad długoterminową linią bessy i kilka sesji temu wrócił poniżej niej. Także konsolidacja, która tworzy się na wykresie intraday wygląda raczej jak przerwa w spadkach niż formacja zapowiadająca wzrosty. Na korzyść byków natomiast przemawia przede wszystkim obowiązujący cały czas średnioterminowy trend wzrostowy. Jego linia przebiega teraz na wysokości 1300 pkt. i dopiero jej przebicie będzie czytelnym powrotem do spadków. Kilkanaście punktów wyżej stronę popytową wspiera średnioterminowa średnia krocząca, a na wysokości 1350 pkt. listopadowy szczyt.

Podsumowując, kontrakty na WIG20 znajdują się w krótkoterminowej konsolidacji ograniczanej od dołu przez 1355 pkt., a od góry przez 1390 pkt. Przebicie którejkolwiek z tych barier może zapoczątkować silny ruch, wzmacniany przez obecną dużą liczbę otwartych pozycji.