Fundusz został powołany na pięć lat z możliwością przedłużenia o kolejne dwa lata. Będzie inwestował głównie w nieruchomości gruntowe w największych miastach Polski. Część pieniędzy inwestorów zostanie też zaangażowana w projekty budownictwa mieszkaniowego oraz przeznaczona na zakup biurowców. W jedną nieruchomość nowy "Skarbiec" może zainwestować maksymalnie 20% swoich aktywów.

Fundusz może też kupować akcje spółek (publicznych i niepublicznych) zajmujących się obrotem nieruchomościami oraz firm developerskich. Jak zapewnia Marcus Nagel, wiceprezes TFI Skarbiec, lokowanie w akcje nie jest głównym celem funduszu, a ich udział w aktywach nie powinien być większy niż 30%.

Aby emisja doszła do skutku, inwestorzy muszą objąć co najmniej 300 tys. certyfikatów. Opłata manipulacyjna wynosi od 2 do 4%, w zależności od liczby zakupionych papierów. Opłata za zarządzanie funduszem będzie się natomiast kształtowała się na poziomie 4% wartości aktywów rocznie. Zarząd Skarbca zapowiada, że w krótkim czasie certyfikaty zostaną wprowadzone na GPW.

Od 29 stycznia trwa też subskrypcja funduszu arbitrażowego oferowanego przez Pioneer/Pekao TFI. W ciągu pierwszych czterech dni inwestorzy złożyli zapisy na certyfikaty o łącznej wartości 21,57 mln zł. Towarzystwo spodziewa się, że w najbliższych dniach zostanie osiągnięty pułap emisji, wynoszący 60 mln zł, co oznacza, że subskrypcja zostanie zamknięta przed terminem, wyznaczonym na 12 marca.