majątkowe
i wypadkowe
Rok 2000 można uznać za przełomowy dla rynku ubezpieczeń majątkowych i wypadkowych w Niemczech. Po raz pierwszy od 1995 r. zanotowano bowiem wzrost wielkości wpływów ze składek w skali rocznej. Wprawdzie zwiększyły się one zaledwie o 1,2%, do 94,5 mld DEM, jednak biorąc pod uwagę fakt, że w 1999 r. spadły o 0,3%, jest to wynik uznawany za dobry. Warto podkreślić, że do tej grupy ubezpieczeń nie zaliczono ubezpieczeń kredytowych, lotniczych, a także asekuracji obiektów neutralnych. Ta oddzielna, niewielka grupa ubezpieczeń w 2000 r. osiągnęła wpływy ze składek w wysokości ok. 3 mld DEM.
Natomiast w całej branży ubezpieczeń majątkowych i wypadkowych najistotniejszą rolę odgrywają ubezpieczenia motoryzacyjne. Niemcy mają największą liczbę zarejestrowanych samochodów spośród wszystkich krajów europejskich. Nie dziwi więc fakt, że właśnie ten segment rynku ubezpieczeniowego ma w tym kraju ustabilizowaną pozycję.
W 2000 r. ubezpieczenia motoryzacyjne wypracowały ponad 40% wpływów ze składek całego sektora. Jednocześnie narażone były na wypłatę jeszcze wyższych od wpływów ze składek odszkodowań. W 2000 r. w ubezpieczeniach motoryzacyjnych wpływy ze składek zwiększyły się o 2,5%, do 39,6 mld DEM. Natomiast wartość wypłaconych świadczeń wzrosła o 2%, do 41,4 mld DEM, co oznacza, że asekuratorzy specjalizujący się w tego rodzaju usługach raczej notowali straty. Według danych niemieckiego stowarzyszenia ubezpieczycieli - GDV, straty z tytułu ubezpieczeń motoryzacyjnych wyniosły w 2000 r. aż 3,8 mld DEM.
Największy spadek, podobnie jak rok wcześniej, odnotował sektor ubezpieczeń pożarowych. Wpływy ze składek w tym dziale rynku ubezpieczeniowego, który obsługuje przede wszystkim koncerny przemysłowe, spadły aż o 17%. Zniżkę zanotował zresztą cały sektor ubezpieczeń przemysłowych. Wartość składek sięgnęła 5,8 mld DEM i była o 4% niższa niż w 1999 r.