Reklama

Europejski potentat ubezpieczeń motoryzacyjnych

W 2000 r. niemieckie towarzystwa ubezpieczeniowe osiągnęły łączne wpływy ze składek w wysokości 255,4 mld DEM (ok. 125 mld USD) - o 2,2% więcej niż rok wcześniej. Oznacza to, że po raz pierwszy od pięciu lat wzrosły wpływy ze składek w ubezpieczeniach wypadkowych i majątkowych. Dzięki korzystnym zmianom podatkowym dokonanym przez niemiecki rząd w 1999 r., utrzymywała się tendencja wzrostowa w ubezpieczeniach życiowych i zdrowotnych.

Publikacja: 12.02.2002 08:42

Dosyć słabe wyniki zanotował natomiast sektor ubezpieczeń motoryzacyjnych,

który mimo to pozostaje jednak największym w Europie.

W 2000 r. zawarto w Niemczech 7 mln nowych kontraktów dotyczących ubezpieczeń na życie, wobec 10,3 mln umów podpisanych w 1999 r., gdy weszły w życie korzystne zmiany podatkowe. W 2000 r. wpływy ze składek zwiększyły się o 2,3% i sięgnęły 117,4 mld DEM. Tempo wzrostu było już jednak znacznie słabsze niż rok wcześniej (+11,8%). Wartość wypłat z tytułu likwidacji polis ich właścicielom bądź spadkobiercom wyniosła 97,8 mld DEM i była aż o 12,5% wyższa niż w 1999 r.

Na rynku utrzymała się również lekka tendencja wzrostowa w sprzedaży ubezpieczeń zdrowotnych. Wysokość odszkodowań z tych polis zwiększyła się wprawdzie o niecałe 3%, do 26,3 mld DEM, jednak równocześnie w szybszym tempie rosły wpływy z opłat wnoszonych przez ubezpieczane podmioty. Zwiększyły się one o 4,1%, do 40,5 mld DEM.

Popularniejsze

Reklama
Reklama

majątkowe

i wypadkowe

Rok 2000 można uznać za przełomowy dla rynku ubezpieczeń majątkowych i wypadkowych w Niemczech. Po raz pierwszy od 1995 r. zanotowano bowiem wzrost wielkości wpływów ze składek w skali rocznej. Wprawdzie zwiększyły się one zaledwie o 1,2%, do 94,5 mld DEM, jednak biorąc pod uwagę fakt, że w 1999 r. spadły o 0,3%, jest to wynik uznawany za dobry. Warto podkreślić, że do tej grupy ubezpieczeń nie zaliczono ubezpieczeń kredytowych, lotniczych, a także asekuracji obiektów neutralnych. Ta oddzielna, niewielka grupa ubezpieczeń w 2000 r. osiągnęła wpływy ze składek w wysokości ok. 3 mld DEM.

Natomiast w całej branży ubezpieczeń majątkowych i wypadkowych najistotniejszą rolę odgrywają ubezpieczenia motoryzacyjne. Niemcy mają największą liczbę zarejestrowanych samochodów spośród wszystkich krajów europejskich. Nie dziwi więc fakt, że właśnie ten segment rynku ubezpieczeniowego ma w tym kraju ustabilizowaną pozycję.

W 2000 r. ubezpieczenia motoryzacyjne wypracowały ponad 40% wpływów ze składek całego sektora. Jednocześnie narażone były na wypłatę jeszcze wyższych od wpływów ze składek odszkodowań. W 2000 r. w ubezpieczeniach motoryzacyjnych wpływy ze składek zwiększyły się o 2,5%, do 39,6 mld DEM. Natomiast wartość wypłaconych świadczeń wzrosła o 2%, do 41,4 mld DEM, co oznacza, że asekuratorzy specjalizujący się w tego rodzaju usługach raczej notowali straty. Według danych niemieckiego stowarzyszenia ubezpieczycieli - GDV, straty z tytułu ubezpieczeń motoryzacyjnych wyniosły w 2000 r. aż 3,8 mld DEM.

Największy spadek, podobnie jak rok wcześniej, odnotował sektor ubezpieczeń pożarowych. Wpływy ze składek w tym dziale rynku ubezpieczeniowego, który obsługuje przede wszystkim koncerny przemysłowe, spadły aż o 17%. Zniżkę zanotował zresztą cały sektor ubezpieczeń przemysłowych. Wartość składek sięgnęła 5,8 mld DEM i była o 4% niższa niż w 1999 r.

Reklama
Reklama

Tak więc, mimo że ogółem zwiększyły się nieco łączne wpływy z polis majątkowych i wypadkowych, to jednak w samych ubezpieczeniach majątkowych zanotowano w 2000 r. regres. Wpływy ze składek dotyczących tego rodzaju ubezpieczeń spadły o 1,3%, do 23,9 mld DEM, natomiast wartość wypłaconych odszkodowań zwiększyła się o 7%.

Jednym z głównych segmentów rynku ubezpieczeń majątkowych są tzw. generalne ubezpieczenia majątkowe dotyczące takich sektorów, jak handel, rolnictwo oraz prywatna przedsiębiorczość. W tej branży spadek wpływów ze składek był minimalny (-0,5%), a ich wartość wyniosła 18,1 mld DEM. W tym przypadku o 4,5% obniżyła się też wysokość wypłacanych odszkodowań. Tymczasem w 1999 r. ich wartość zwiększyła się wyraźnie, bo aż o 12,8%.Warto jednak zwrócić uwagę, że powyższe dane dotyczą tylko ok. 98% całego niemieckiego sektora ubezpieczeniowego. Badania te obejmują bowiem tylko instytucje wchodzące w skład niemieckiego stowarzyszenia ubezpieczycieli - Gesamtverband der Deutschen Versicherungswirtschaft (GDV). Członkami tej instytucji nie są natomiast fundusze emerytalne, a także specjalne fundusze pogrzebowe. Do stowarzyszenia należą zaś, poza rodzimymi firmami, także przedstawicielstwa zagranicznych towarzystw ubezpieczeniowych, działających na rynku niemieckim.

Sektor

ubezpieczeniowy

a gospodarka

Chociaż sektor ubezpieczeniowy jest generalnie bardzo ważnym składnikiem każdej narodowej gospodarki, który zazwyczaj rośnie szybciej niż cała gospodarka, to w Niemczech w ostatnim czasie działo się odwrotnie. W ostatnich latach niemiecki rynek ubezpieczeń rozwija się wolniej niż cała gospodarka. Dowodzi tego wskaźnik mierzący wysokość wpływów ze składek w stosunku do PKB. U naszych zachodnich sąsiadów utrzymuje się on już od ponad 5 lat na poziomie 6,5%. Wprawdzie na początku lat 60. ubiegłego wieku wynosił on zaledwie ok. 3%, jednak dwukrotny wzrost wartości tego wskaźnika w ciągu ponad 30 lat nie jest wynikiem imponującym.

Reklama
Reklama

Stosunek wielkości wpływów ze składek do PKB na poziomie 6,5% plasuje Niemcy w środku rankingu rozwiniętych krajów zachodnioeuropejskich i światowych. Dla porównania, wskaźnik ten w Szwajcarii, Wielkiej Brytanii czy Japonii mieści się w granicach 12-13%, w Holandii wynosi niecałe 10%, we Francji i Stanach Zjednoczonych sięga 8-8,5%. Analitycy GDV tłumaczą lepsze dane z innych krajów przede wszystkim tym, że położono tam większy nacisk na stworzenie lepszych warunków do działania towarzystw ubezpieczeniowych specjalizujących się w ubezpieczeniach na życie.

Także jeśli chodzi o wpływy ze składek na jednego mieszkańca, miejsce Niemiec jest wśród światowych średniaków. Wynoszą one tylko ok. 3000 DEM, podczas gdy w Szwajcarii kwota ta jest ponad 2,5-krotnie wyższa. Więcej na ubezpieczenia wydają również obywatele Japonii, Stanów Zjednoczonych czy Francji.

Zjednoczenie

Europy spowoduje duże zmiany

W drugiej połowie lat 90. ubiegłego wieku, a także na początku bieżącej dekady doszło do istotnych zmian w strukturze niemieckiego sektora ubezpieczeniowego. Stało się tak przede wszystkim wskutek zjednoczenia europejskiej gospodarki w ramach Unii Europejskiej. W tych okolicznościach powstał praktycznie jeden unijny sektor ubezpieczeniowy. Z jednej strony, znacznie ułatwiło to niemieckim koncernom ubezpieczeniowym ekspansję zagraniczną, jednak z drugiej - spowodowało, że na ich macierzystym rynku pojawiło się wielu obcych konkurentów.

Reklama
Reklama

Dla nich bowiem niemiecki rynek, ze względu na swoje rozmiary, stał się celem ekspansji. Nie odstraszyło ich nawet to, że tempo wzrostu tego rynku oraz zyski, jakie można na nim osiągnąć, odbiegają od podobnych wskaźników w wielu innych krajach rozwiniętych. Pojawienie się zagranicznych graczy spowodowało więc znaczne rozdrobnienie niemieckiego rynku ubezpieczeniowego.

Według danych GDV, w Niemczech działa teraz ponad 700 towarzystw ubezpieczeniowych (dla porównania, w Polsce sprzedaż ubezpieczeń prowadzą 72 spółki). Warto przy tym zauważyć, że zarówno w sektorze ubezpieczeń życiowych, jak i wypadkowych oraz majątkowych największy niemiecki potentat ubezpieczeniowy - Allianz, ma udział w rynku nie przekraczający 50%.Ta tendencja - zdaniem niemieckich ekspertów - będzie się jednak zmieniać. Uważają oni, że zjednoczenie Europy i pełna liberalizacja rynków oraz wprowadzenie wspólnej waluty, a także rozwój nowoczesnych technologii, takich jak np. internet, spowodują, że w perspektywie kilkunastu lat na europejskim rynku ubezpieczeniowym znajdzie się miejsce dla najwyżej kilku potężnych graczy. Reszta zaś upadnie bądź będzie dysponowała tylko nikłym udziałem w rynku. Podkreślają więc, że obecnie niezwykle ważne jest prowadzenie przez największych niemieckich ubezpieczycieli ekspansji na zagraniczne rynki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama