Reklama

Zarządy próbują wpływać na audytorów

Z Lesławem A. Pagą, prezesem zarządu Deloitte & Touche Central Europe, rozmawia Ewa Bałdyga

Publikacja: 14.02.2002 07:14

Czy zdarza się tak, że Państwa opinia jako audytora, niekorzystna dla ocenianej spółki, jest ukrywana, a lepsza - innego rewidenta jest publikowana?

Nie wszystkie przedsiębiorstwa mają obowiązek publikowania opinii rewidenta z badania sprawozdań finansowych. Zdarza się, że niektóre opinie o zagrożeniu bankructwem są ukrywane i nigdy nie ujrzą światła dziennego.

Czy sprawozdania finansowe polskich spółek są już zbliżone do wymagań europejskich?

Znowelizowana ustawa o rachunkowości przybliżyła już znacznie sprawozdawczość naszych firm do europejskich wymagań.

Wiele spółek już od dawna prowadzi sprawozdawczość według zarówno polskich, jak i międzynarodowych standardów. Dotyczy to w większości największych spółek giełdowych, które działają również poza Polską albo mają zagranicznych akcjonariuszy.

Reklama
Reklama

Pozostałe firmy powinny jak najszybciej zacząć przedstawiać swoje sprawozdania według międzynarodowych standardów rachunkowości, ponieważ są one bardziej obiektywne, dokładniej pokazują obraz firmy oraz analizę jej wyników finansowych.

Czy często dochodzi do sytuacji, w których zarządy spółek świadomie zawyżają wyniki kierowanej przez siebie firmy?

Niestety, często przekonują audytora, że określona rezerwa nie jest potrzebna. Zdarzają się jednak i takie sytuacje, szczególnie wtedy, gdy firma ma bardzo dobre wyniki, że to audytor protestuje przeciw zawyżaniu rezerw. Zasada, która powinna być w każdej sytuacji przestrzegana, brzmi: nie można zbyt zawyżać albo zaniżać. Konkludując - należy być ostrożnym w każdym przypadku.

Jak pokazuje praktyka, audytorzy uginają się pod sugestiami spółek, które obsługują. Rezerwy są tworzone dopiero po zmianie kierownictwa firm, a rewidenci przymykają oczy na wiele przeprowadzanych w firmach dziwnych transakcji...

Takie zarzuty mogą być prawdziwe tylko w tych nielicznych przypadkach, gdy nowy zarząd chce udowodnić poprzedniemu, że tamten próbował ukryć problemy firmy. Zawiązanie wysokich rezerw może być też dokonane w związku z chęcią rozpoczęcia działalności z zupełnie czystą kartą. Trudno każdą zmianę poziomu rezerw tłumaczyć właśnie w ten sposób. Polityka rachunkowości prowadzona przez firmę jest w dużym stopniu uzależniona od całej strategii spółki, a ujęcie wielu transakcji jest uzależnione od profesjonalnego osądu osób zarządzających. Dlatego też czasami może się wydawać, że przyczyną istotnych zmian w sprawozdawczości jest zmiana zarządu. Tymczasem przetasowania wynikają ze zmian w strategii firmy, a co za tym idzie - w polityce rachunkowości.

Istotne znaczenie ma nadzór właścicielski nad zarządem spółki. Moim zdaniem, im słabszy jest nadzór, za który odpowiedzialni są akcjonariusze poprzez swoich przedstawicieli w radach nadzorczych, tym trudniej jest audytorom uzyskać właściwe efekty swojej działalności. Pamiętajmy o jednym. To nie audytorzy przygotowują sprawozdania finansowe. Dokonuje tego zarząd spółki. I to on jest odpowiedzialny za prawidłowość utworzonych rezerw.

Reklama
Reklama

Niestety, rzadko się zdarza, by audytorzy byli w stanie przeciwstawić się zarządowi, a ten ostatni godził się na tworzenie zaproponowanych przez rewidenta rezerw.

Jeszcze raz chciałbym podkreślić, że my jedynie badamy zaprezentowane przez spółkę sprawozdania finansowe. Nie jesteśmy w stanie przeanalizować wszystkich transakcji przeprowadzanych przez spółkę. Jest to fizycznie niemożliwe. W takim przypadku nasze zespoły musiałyby na bieżąco kontrolować firmę, co oznacza, że zespoły pracowałyby na miejscu nie kilka miesięcy - jak to jest obecnie, ale przez cały rok.

Szczególnie istotne jest dla nas badanie przyjętego przez zarząd założenia kontynuacji przez spółkę działalności, a co za tym idzie, przyjęcia do sporządzenia sprawozdania odpowiednich zasad rachunkowości. Zgodnie ze standardami, mamy możliwość wydania czterech podstawowych rodzajów opinii. Opinia bez zastrzeżeń oznacza, że przedstawione nam sprawozdanie jest prawidłowe i rzetelne, co oznacza, że Wydajemy także opinię z zastrzeżeniami, w której podkreślamy te elementy, gdzie mamy inne zdanie niż zarząd spółki, np. możemy poinformować, że niektóre elementy nie zostały poddane badaniu. Czasami dochodzi do sytuacji, że nie możemy wydać opinii. Czasem wydajemy opinię negatywną.

Jak powinni odczytywać to akcjonariusze?

Muszą szczególnie zwrócić uwagę na te elementy opinii audytora, które odnoszą się do ograniczeń zakresu badania lub rozbieżności stanowisk z zarządem, tak aby wyrobić sobie własny pogląd na prezentowane sprawozdanie.

Możecie Państwo również ostrzec akcjonariuszy, że firma jest zagrożona bankructwem. Czy często zdarza się, że w takim przypadku jej zarząd rezygnuje z Waszych usług i zatrudnia inną firmę, która w obliczu rentownego kontraktu jest w stanie wydać opinię korzystną dla firmy?

Reklama
Reklama

Niestety, czasami mamy do czynienia z takimi przypadkami.

Czy taki fakt miał miejsce w przypadku spółek giełdowych?

Tak, zdarzyło się to jednej z notowanych firm. Mimo konfliktu z jej zarządem, opublikowano jednak naszą opinię. Kontrakt na obsługę tej spółki w przyszłości otrzymał jednak inny audytor.

Czy nie dostrzegają Państwo konfliktu interesów, łącząc w swojej ofercie usługi doradcze i audytorskie?

Firma stosuje bardzo restrykcyjne procedury w zakresie świadczenia usług doradczych klientom, dla których badamy sprawozdania finansowe. Polskie przepisy prawa wymieniają jedynie kilka usług, które nie mogą być świadczone przez biegłych rewidentów. My idziemy o wiele dalej. Nasza lista usług doradczych, będących w konflikcie z badaniem, jest bardzo długa. Składając ofertę na badanie sprawozdania finansowego łącznie z innymi usługami dbamy o to, aby były to usługi nie stawiające nas w sytuacji konfliktowej. Konflikt może pojawić się także na tle poufnych informacji. Nasze zespoły mają surowy nakaz zachowania poufności informacji. Dotyczy to także osób z różnych zespołów Deloitte & Touche, pracujących dla danej spółki. W żadnym wypadku nie dopuszczamy nawet możliwości powstania zagrożenia konfliktem interesów.

Reklama
Reklama

Zdecydowana większość spółek (ponad 90%) notowanych na warszawskim parkiecie ma rok obrotowy pokrywający się z kalendarzowym. Czy obsługa audytorska mogłaby być tańsza dla tych firm, które zdecydowałyby się na zmianę roku obrotowego?

Oczywiście. Moim zdaniem, koszty te mogłyby zostać obniżone nawet o ok. 15-20%. Nasz rok obrotowy kończy się np. w lipcu.

Czy firmy audytorskie są w Polsce niezależne?

Już dwa lata temu toczyła się ogromna dyskusja na temat niezależności rewidentów. Jakie usługi mogą świadczyć, a jakie nie. W tej chwili wydaje się, że układ jest już bardzo jasny. Jednak mogą się zdarzyć uzasadnione przypadki zarzutów o braku niezależności audytorów.

Czy oznacza to np., że kontrakty na badania sprawozdań finansowych są czasami podpisywane z innych względów niż rzetelność i doświadczenie rewidenta?

Reklama
Reklama

Niestety, czasami obserwując przebieg przetargów na usługi audytorskie, ale dotyczy to w ogóle rynku usług doradczych, można mieć wrażenie, że rozstrzygającym przetarg nie zawsze zależy na rzetelności, czy doświadczeniu zawodowym osób, które mają takie usługi świadczyć. Niektóre firmy na rynku są znane z tego, że zatrudniają osoby niekoniecznie zajmujące się profesjonalnym świadczeniem usług doradczych, a jedynie ich sprzedażą, powiedzmy, w niekonwencjonalny sposób. Deloitte & Touche nigdy nie próbował takich metod działania. Jest to niezgodne z zasadami etyki i myślę, że nie powinno to dotyczyć tylko audytorów.

Czy zdarzają się ze strony spółek sugestie skłaniające Państwa do wręczania łapówek?

Pomińmy to milczeniem. W takiej sytuacji należy zrezygnować z dalszej współpracy. Nie godzimy się na takie praktyki, zwłaszcza że to właśnie my próbujemy w wielu przypadkach pomóc naszym klientom w procesie ujawniania oszustw i przestępstw. Chciałbym podkreślić, że Deloitte & Touche jako pierwsza firma w Polsce zaczęła specjalizować się w tzw. księgowości dochodzeniowej.

Jak Pan ocenia działalność firm audytorskich działających w Polsce?

Nasz rynek audytorski jest dosyć specyficzny.

Reklama
Reklama

Działają na nim oddziały największych na świecie, renomowanych firm z tzw. Wielkiej Piątki. Wiele krajowych przedsiębiorstw woli być obsługiwanych przez niewielkie, polskie firmy, które często oferują niższe ceny usług.

Są one jednak stosunkowo często prowadzone przez jedną, dwie osoby, co może stanowić poważny problem. W dużej spółce audytorskiej partnerów odpowiedzialnych za prowadzenie audytu jest co najmniej kilku.

Pomijając kwestię, że są oni wyspecjalizowani (np. w bankowości, telekomunikacji, energetyce), to zawsze mogą sobie nawzajem pomagać. W przypadku pojawienia się jakichkolwiek niepewności w każdym momencie możliwa jest dyskusja merytoryczna, która pozwoli podjąć najlepszą z możliwych decyzji. W audycie dużo zależy od profesjonalnego osądu osoby prowadzącej badanie. Jedna osoba bez odpowiednich konsultacji może niewłaściwie ocenić sytuację i w związku z tym podjąć niewłaściwą decyzję. Rewidenci to tylko ludzie i im też zdarza się popełniać błędy.

Niedawno został podpisany list intencyjny o wzajemnym członkostwie między WGPW i Euronextem. Czy w dalszym ciągu jest Pan sceptykiem odnośnie zacieśnienia związków z tym sojuszem zachodnich giełd (Paryż, Bruksela, Amsterdam)?

Od początku tego roku Deloitte & Touche został audytorem warszawskiej giełdy papierów wartościowych. Nie wypada mi więc w tej sytuacji komentować decyzji zarządu GPW. Mógłby pojawić się w tym przypadku konflikt interesów, o którym rozmawialiśmy.

Kto wcześniej opiniował sprawozdania finansowe WGPW?

Tak jak wcześniej zaznaczyłem, zawierając kontrakt na badanie sprawozdań finansowych w spółce, która była wcześniej obsługiwana przez innego audytora, mamy obowiązek dowiedzieć się, jakie były przyczyny zmiany. W przypadku GPW wcześniej firmę tę obsługiwał Andersen, zaś zmiana wynika z tego, że rada nadzorcza GPW uznała, że spółka ta zbyt długo pełni funkcje audytorskie. W celu uniknięcia posądzeń o możliwość popadnięcia w rutynę zdecydowano się na zmianę audytora.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama