- W 2001 r. negatywnie na wyniki finansowe banków oddziaływało spowolnienie gospodarcze. Wpłynęło to na wzrost złych kredytów, co było spowodowane pogarszającą się sytuacją finansową kredytobiorców. Banki coraz bardziej odczuwały też wzrastającą konkurencję w sektorze - twierdzi Robert Sobieraj, analityk z DM Banku Handlowego. Dodał, że bardziej wrażliwa na pogorszenie warunków gospodarczych była grupa mniejszych banków. Posiadają one bowiem mniejszy udział w rynku, są słabsze kapitałowo, mniej odporne na wzrost konkurencji. Analityk spodziewa się, że oczekiwane przez ekonomistów ożywienie gospodarcze w II połowie tego roku pozytywnie wpłynie na wyniki finansowe banków.
Według Marcina Materny, pogorszenie zysków jest wynikiem tworzenia rezerw na złe kredyty. Uważa on, że pozytywną tendencją, zauważalną w większości banków, jest trzymanie kosztów w ryzach. Zdaniem M. Materny, po stronie przychodów nastąpiła stabilizacja, co jest niezłym rezultatem, biorąc pod uwagę czynniki makroekonomiczne.
Wszystkie banki, które dotychczas opublikowały wyniki finansowe, zanotowały spadek zysku w porównaniu z 2000 rokiem.
W ostatnim raporcie ING Barings podał, że w tym roku banki będą osiągać wyższe wyniki finansowe, mimo niezbyt zachęcających perspektyw gospodarki. Stanie się tak dzięki niższym rezerwom w połączeniu z poprawą wskaźników kosztów do dochodów. Wzrost zysków będzie efektem ograniczenia kosztów, dzięki dużym redukcjom zatrudnienia i wprowadzeniu scentralizowanych systemów informatycznych w tym i w przyszłym roku.
Dotychczas z grupy dużych banków wyniki finansowe opublikowały BIG--BG, ING BSK (wyniki wstępne) oraz Kredyt Bank. W przypadku każdego z nich nastąpił znaczny spadek zysku w stosunku do 2000 roku. Inwestorów szczególnie zaskoczyło spore obniżenie wyników tych spółek w IV kwartale.