W styczniu na giełdzie londyńskiej łączna liczba akcji, które były przedmiotem giełdowego obrotu, wyniosła 53,6 mld sztuk, wobec 53,2 mld sztuk rok wcześniej. Natomiast w stosunku do grudnia ub.r. było to o 7% więcej. Wyższy wolumen obrotów ta największa europejska giełda pod względem kapitalizacji zawdzięcza przede wszystkim znacznemu wzrostowi popularności operacji dokonywanych za pośrednictwem elektronicznego systemu obrotu SETS. Transakcji w tym systemie zawarto w styczniu 1,57 mln, czyli aż o 57% więcej niż rok wcześniej. - Popularność SETS nie dziwi. Warunki do inwestowania na giełdzie nie są teraz zbyt korzystne, więc inwestorzy wolą handlować papierami bardziej bezpiecznych spółek typu blue chips, a to możliwe jest tylko za pośrednictwem SETS - tłumaczy cytowany przez Bloomberga Christian Diebitsch, analityk giełdowy z londyńskiego biura BNP Paribas.
Giełda londyńska poinformowała też, że w styczniu br. miało miejsce sześć debiutów, z czego trzy odbyły się w segmencie rynku przeznaczonym dla spółek nowoczesnych technologii - Alternative Investment Market (AIM). Główny indeks FT-SE 100 spadł w ubiegłym miesiącu o 1,1%, podczas gdy wskaźnik branży high--tech TechMark obniżył się o 8,5%.
W środę dane dotyczące przychodów w ostatnim kwartale 2001 r. ujawnił też jeden z największych konkurentów LSE - Euronext. Wyniosły one 175,3 mln euro i były o 3,7% wyższe niż w analogicznym okresie 2000 r. W skali całego ubiegłego roku zwiększyły się natomiast tylko o 0,8%, do 697,9 mln euro. Wzrost przychodów w ostatnim kwartale ub.r. Euronext zawdzięczał przede wszystkim 46-proc. zwyżce sprzedaży oprogramowania i systemów komputerowych, która wyniosła 30,6 mln euro. Natomiast jeśli chodzi o podstawową działalność, czyli obrót akcjami na rynku wtórnym, przychody spadły o 2,8%, do 49,3 mln euro. Mniejsze były też m.in. wpływy z rynku derywatów (17,8 mln euro).