Realizacja opcji menedżerskich jest kontynuacją uchwały WZA MacroSoftu jeszcze z początku 1999 r. Warszawski producent oprogramowania zamierza w tym celu wyemitować 60 100 akcji serii G. Emisja dojdzie do skutku pod warunkiem objęcia przez pracowników co najmniej 15 025 papierów. Zostanie ona skierowana do członków zarządu, władz spółek zależnych oraz pracowników.
- Opcje na akcje mają podnieść efektywność zarządzania, umocnić pozycję spółki w stosunku do konkurencji oraz przyczynić się do wzrostu kursu - powiedział PARKIETOWI Janusz Kurowski, dyrektor ds. finansowych MacroSoftu. Cena emisyjna akcji serii G została ustalona na 15 zł, co oznacza, że spółka pozyska z realizacji opcji 0,9 mln zł. Dla porównania, na wczorajszej sesji walory firmy wyceniono na 13,90 zł.
Potrzeby MacroSoftu są jednak większe, dlatego spółka zdecydowała się również na realizację projektu z września ub.r., zakładającego emisję do 1500 obligacji zamiennych serii B o wartości nominalnej 10 tys. zł. W obliczu sprzyjającego klimatu do lokowania w tego typu papiery (udane emisje ComputerLandu, Prokomu, plany ComArchu), decyzja ta nie dziwi. Termin emisji nie jest na razie znany. - Na pewno nastąpi to po zamknięciu emisji akcji serii B. Na razie prowadzimy wstępne rozmowy z potencjalnymi obligatariuszami - zapowiada J. Kurowski.
Środki z emisji zostaną przeznaczone na rozwój sieci dystrybucji, zwiększenie majątku finansowego i rozwój produktów związanych z zarządzaniem firmą. - Chcemy zainwestować w rozwiązania, które będą naszym zdaniem bardzo zyskowne za ok. 2 lata, czyli systemy zarządzania informacją. Zamierzamy także spłacić część zadłużenia krótkoterminowego - mówi dyrektor finansowy MacroSoftu. Wynosi ono ok. 2-2,5 mln zł.
W ub.r., przy niższych niż w 2000 r. przychodach, MacroSoft zanotował prawie o 1 mln zł wyższą stratę netto (1,3 mln zł wobec 0,4 mln zł rok wcześniej). Bieżący rok spółka chce zamknąć na plusie.