- W ciągu ostatnich kilku lat sektor bankowy zainwestował ogromne kwoty, aby

dobrze przygotować się do przejścia na euro - stwierdził Chris de Noose. - Generalnie można stwierdzić, że operacja ta kosztowała każdy bank średnio równowartość rocznych zysków - dodał. Jego słowa mogą mieć ogromne znaczenie dla banków z takich krajów, jak Szwecja, Dania czy Wielka Brytania, które również szykują się do wprowadzenia wspólnej waluty, a także dla instytucji z krajów aspirujących do członkostwa w UE, a w dalszej kolejności w unii walutowej, takich jak np. Polska. Wypowiedź szefa ESBG ponownie wzbudziła też w europejskim sektorze bankowym debatę na temat udziału w finansowaniu wprowadzania euro przez rządy krajów członkowskich unii walutowej oraz inne instytucje publiczne. Przed wprowadzeniem do obrotu w styczniu br. banknotów i monet euro kilka banków skrytykowało krajowe rządy i Europejski Bank Centralny, że nie wydały ani grosza, aby zrekompensować tym instytucjom koszty transportu nowych pieniędzy i ich ochrony.

Głosy krytyki nadeszły m.in. z Hiszpanii. - Chcieliśmy, aby koszty wprowadzenia nowej waluty podzieliły z nami państwowe instytucje. Niestety, nic takiego nie miało miejsca - twierdzi, cytowana przez "Financial Times", Ines Garcia Pinto z tamtejszej konfederacji banków detalicznych (CECA). Instytucja ta szacuje, że pierwsza faza wprowadzania wspólnej waluty (od 1996 r. do końca 1998 r., kiedy banki szykowały się do wejścia euro 1 stycznia 1999 r.), kosztowała hiszpańskie banki detaliczne 900 mln euro, ok. 45 tys. euro na jeden oddział bankowy. Chodziło przede wszystkim o koszty dostosowania systemów informatycznych. Z kolei już przygotowania do wprowadzenia euro do fizycznego obrotu pochłonęły kolejne 300 mln euro.

Przedstawiciele francuskich kół bankowych szacują, że tamtejsze instytucje wydały łącznie na "operację euro" 4,7 mld euro, z czego 3 mld euro pochłonęła pierwsza faza przygotowań, zakończona się w grudniu 1998 r. W nieco lepszej sytuacji były banki niemieckie. Tam łączne koszty wprowadzenia wspólnej europejskiej waluty oszacowano na 1 mld euro. Według Rheinholda Rickesa, koordynatora ds. euro w Deutscher Sparkassen- und Giroverband, koszty całej operacji okazały się o 20% niższe od szacowanych przez banki. - Stało się tak, ponieważ koszty wprowadzenia euro podzieliły z bankami Bundesbank oraz władze federalne - stwierdził R. Rickes. Z kolei przedstawiciel austriackiego zrzeszenia banków detalicznych Wilhelm Kraetschmer ocenia koszty tamtejszych banków na 600 mln euro.