Reklama

PX 50 znów powyżej 400 pkt.

Spadki na Zachodzie zniechęciły inwestorów w Budapeszcie We wtorek po raz drugi z rzędu wzrósł praski indeks PX 50, który powrócił powyżej ważnej granicy 400 pkt. Tak jak dzień wcześniej pociągnął go w górę koncern Cesky Telecom. Umiarkowane spadki, przy małych obrotach, miały miejsce w Budapeszcie i Moskwie.

Publikacja: 20.02.2002 08:11

Budapeszt

Przeważające spadki na czołowych giełdach zachodnioeuropejskich skłoniły wczoraj inwestorów w Budapeszcie do pozbywania się akcji. Tendencja ta dotyczyła walorów największych spółek, takich jak koncern telekomunikacyjny Matav i potentat branży naftowej MOL. Notowania pierwszej z tych spółek obniżyły się o 1,54%, a drugiej o 0,92%. W tych okolicznościach indeks BUX spadł wczoraj o 0,69%, do 7902,86 pkt., i nie zapobiegł temu nawet niewielki wzrost ceny akcji OTP Banku. - OTP wyłamał się z ogólnej tendencji. Jest to interesująca spółka, lecz dzisiejsze zakupy jej akcji czynione tylko przez jednego dużego inwestora nie pozwoliły na jakiś spektakularny wzrost kursu - stwierdził, cytowany przez Reutera Laszlo Kaldi z Raiffeisen Securities.

Praga

We wtorek, po raz drugi z rzędu, wzrósł praski indeks PX 50. Tym razem zyskał on 1,23% i powrócił powyżej granicy 400 pkt., zamykając dzień na poziomie 404,7 pkt. Dużym zainteresowaniem inwestorów cieszyły się papiery koncernu energetycznego CEZ, który niebawem ma zostać sprywatyzowany. Ich cena zwiększyła się o 0,8%. Jednak spółką, która po raz drugi z rzędu pociągnęła w górę giełdowy indeks, był Cesky Telecom. Informacja o 26-proc. zysku w 2001 r. należącego do niego operatora sieci telefonii komórkowej - Eurotel, przyczyniła się do 2-proc. zwyżki notowań tej firmy. Zanotowano też silny popyt na przecenione ostatnio akcje Unipetrol. Ich cena zwiększyła się aż o 6,2%.

Moskwa

Reklama
Reklama

Wtorkowa sesja przyniosła umiarkowany spadek indeksu RTS o 0,73%, do 288,86 pkt. Notowania po raz kolejny charakteryzowały niskie obroty. - Wygląda na to, że inwestorzy potrzebowali chwili wytchnienia, tym bardziej że nie nadeszły żadne nowe informacje ze spółek - powiedział Bloombergowi Siergiej Szukanow, makler z Zenit Banku, dodając, że wielu inwestorów zdecydowało się też nie zawierać transakcji w oczekiwaniu na zaplanowane na dziś spotkanie premiera Michaiła Kasjanowa z przedstawicielami koncernów naftowych. Prawdopodobnie pojawi się wówczas więcej informacji na temat wielkości eksportu ropy przez Rosję w tym roku, co jest kluczową wiadomością dla giełdowego sektora naftowego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama