Reklama

Czy jesteście drugim Enronem?

To pytanie spędza sen z powiek zarządom amerykańskich przedsiębiorstw. Wymusza dokonanie "wczesnowiosennych porządków" w księgach rachunkowych.

Publikacja: 21.02.2002 08:47

Jak poinformował Boston Globe, spółka Krispy Kreme zapowiedziała, że nie zaksięguje kosztów budowy hurtowni w Illinois przy wykorzystaniu nowego mechanizmu finansowego tzw. synthetic leasing. Dzięki rezygnacji z metod twórczego księgowania suma 35 milionów, za którą ma być zbudowana hurtownia, wyszła z cienia i została ujęta w bilansie spółki po stronie kosztów.

Natomiast Pepsico zapowiedziało, że zmienia zasady księgowania Snack Ventures Europe, spółki partnerskiej utworzonej z General Mills. W związku z czym finansowe dokonanie Snack Ventures będą ujęte w księgach Pepsico.

Niecodzienne oświadczenie złożył John Joyce, dyrektor finansowy IBM. We wtorkowym "Wall Street Journal", Joyce zapowiedział, że choć raporty IBM zawsze pozostawały w zgodzie z regułami księgowania, to jednak - "ponieważ akcjonariusze i analitycy proszą o więcej" - firma zamierza uszczegółowić następne z nich nawet ponad wymagania stawiane przez prawo.

W rocznym raporcie, który IBM przekaże SEC w przyszłym miesiącu, będą dokładnie wyszczególnione dochody, jakie spółka osiąga za udostępnianie praw do własności intelektualnej, sprzedaży nieruchomości, zysków wypracowanych przez pracowniczy fundusz emerytalny. IBM był krytykowany za wykorzystywanie tego rodzaju zysków do zmniejszania kosztów pozyskiwania przychodu. Odejmowano je od pozycji "sales, general and administrative expenses", w której przyjęło się ujmować koszty reklamy, wynajmu pomieszczeń biurowych, płace pracowników itd. I rzeczywiście, dzięki tym zabiegom pozycja kosztów SG&A nie przekraczała 18% całkowitych dochodów przedsiębiorstwa - a więc poziomu osiąganego przez mniej niż IBM zbiurokratyzowane firmy, takie jak Compaq Computer czy HP. Krytycy IBM uważają, że dzięki temu zabiegowi spółka jawiła się inwestorom jako sprawniej zarządzane przedsiębiorstwo.

W piątek IBM został oskarżony przez "New York Times" o to, że spełnił oczekiwania analityków w czwartym kwartale tylko dzięki sprzedaży jednego ze swoich działów firmie JDS Uniphase za 300 milionów dolarów - którą to kwotę zaksięgowano w pozycji "sales, general and administrative expenses" dla ograniczenia kosztów pozyskiwania przychodu. IBM twierdzi, że nie uczynił niczego, co byłoby naruszeniem zasad księgowania operacji finansowych.

Reklama
Reklama

Tymczasem bankructwo Global Crossing rzuciło cień na sektor przedsiębiorstw telekomunikacyjnych. Dla poprawy wyników ekonomicznych Global Crossing twórczo wykorzystywał tak zwane "Indefeasible Rights of Use" - zawierane przez firmy telekomunikacyjne umowy o dzierżawę kabli. Z innym przedsiębiorstwem telekomunikacyjnym Global Crossing zawierał dwie, przeciwstawnie działające umowy dzierżawne - co pozwalało każdej ze stron powiększać papierowe zyski i ukrywać koszty. Podejrzenia o udział w wymiennych dzierżawach Global Crossing padło na Tycom - wchodzącą w skład konglomeratu Tyco International - Level 3 Communications, Qwest Communications oraz Williams Communications. Dyrektor generalny Level 3, James Q. Crowe, w specjalnym i bardzo długim oświadczeniu wyjaśniał w ubiegłą środę, że jego firma osiąga nie więcej niż 2% dochodu z dzierżaw IRU.

"Washington Post" informuje, że liczba pozwów złożonych w sądach przez SEC, w których zarzuca się spółkom łamanie zasad księgowania, wzrosła z 75 w 1998 roku do 103 w roku ubiegłym. Większość spraw zostaje załatwiona w drodze ugody pozasądowej, zawieranej między SEC a zarządami przedsiębiorstw.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama