Reklama

Prezes zapowiada porządki w grupie

Nowy szef PZU Zdzisław Montkiewicz (na fot.) stawia sobie dwa podstawowe cele: konsolidację grupy i odbudowę zaufania do niej. Jak chce to osiągnąć - na razie nie wiadomo. Odpowiedź powinna przynieść nowa strategia, która ma powstać w ciągu 3 miesięcy.

Publikacja: 22.02.2002 08:02

Prezes Montkiewicz zapowiada, że chce odbudowy dobrego wizerunku PZU i zaufania do spółki. "Nie jestem zwolennikiem rozwiązań łatwych, jestem zwolennikiem rozwiązań nawet trudnych, ale takich, które coś porządkują. W PZU w tym zakresie do zrobienia jest bardzo dużo" - czytamy wypowiedź prezesa w oficjalnym komunikacie PZU.

Pytany, co to oznacza, Z. Montkiewicz zapewnia, że zarząd będzie chciał rozwiązać wszystkie powstałe w ostatnich latach problemy ubezpieczeniowej spółki. O jakie problemy chodzi? - Nie chciałbym ich teraz identyfikować, znam je na razie z publikacji prasowych. W najbliższym czasie powstanie jednak raport na ten temat - stwierdził.

Z. Montkiewicz przyznał, że rozmawiano z nim na temat objęcia fotela prezesa PZU już w grudniu ub.r., ale konkretną propozycję dostał w ubiegłym tygodniu. Powiedział, że minister skarbu Wiesław Kaczmarek oczekuje od niego uporządkowania sytuacji w firmie i wzrostu jej wartości. Czy nowy prezes będzie kontynuował strategię poprzedniego zarządu? - Nie wiem, czy poprzedni zarząd miał taką strategię, nie chcę wypowiadać się na temat tego, co robił poprzedni zarząd. Dwa lata temu firma McKinsey opracowała strategię dla PZU i od tego czasu prace nad nią trwają. Jestem w trakcie lektury tego dokumentu - mówi prezes Montkiewicz.

PARKIET zapytał, jak należy rozumieć konsolidację grupy. Czy chodzi o to, że PZU skupi w swoich rękach 100-proc. pakiety wszystkich firm zależnych, czy też konsolidacja ma polegać na przetasowaniach personalnych i odpowiednim rozdziale kompetencji? - To kwestia strukturalnych rozwiązań. Propozycje zostaną wypracowane w ciągu najbliższych 3 miesięcy - odpowiada prezes Montkiewicz.

Ten 3-miesięczny termin nie jest przypadkowy. W tym czasie zarząd PZU we współpracy z radą nadzorczą i akcjonariuszami chce bowiem opracować nową strategię ubezpieczeniowej grupy. W związku z tym na większość pytań prezes Montkiewicz odpowiada, że propozycje konkretnych rozwiązań będą znane po upływie tego okresu. - Jestem od kilku dni w spółce - przypomina. Przyznaje także, że nie zna jeszcze dokumentów związanych z PZU, np. umowy prywatyzacyjnej. - Będę chciał się zapoznać z wszystkimi dokumentami dotyczącymi spółki, o ile zgodzą się na to właściciele tych dokumentów - twierdzi. - Na razie rozmawiam z ludźmi - dodaje.

Reklama
Reklama

Wczoraj spotkał się z szefem PZU Życie Ireneuszem Nawrockim. - Ustaliliśmy, że celem jest pełna konsolidacja grupy - informuje Z. Montkiewicz. Dzień wcześniej miał spotkanie z grupą kilkudziesięciu kluczowych pracowników grupy. Kontaktował się także z Eureko, jako dobrą ocenił współpracę z przedstawicielami inwestora zasiadającymi w zarządzie PZU. - Nie ma żadnego konfliktu, zarząd pracuje normalnie - zapewnia. W najbliższym czasie zarząd ma się jednak zastanowić nad podziałem kompetencji między poszczególnych członków.

Pytany, czy Eureko powinno przejąć kontrolę nad PZU, prezes odpowiada, że to sprawa Eureko. A może, jak proponują niektórzy politycy, 51-proc. pakiet powinien zostać w rękach Skarbu Państwa? - Nie mogę się do tego ustosunkować, nie jestem politykiem, a poza tym to sprawa właścicielska. Nie będę odpowiadał na pytania, kto i ile akcji powinien mieć.

PARKIET zapytał również, czy nowy szef PZU planuje zmiany personalne w grupie i jakie. - Jeśli potrzeba takich zmian będzie wynikać z merytorycznej oceny, zostaną przeprowadzone - twierdzi prezes Montkiewicz. Zamierza obsadzić wszystkie wakaty, ale nie ma jeszcze kandydata na prezesa PZU Asset Management. - Jestem za krótko w spółce, by mieć kandydaturę.

Chcieliśmy się dowiedzieć, czy, jego zdaniem, spółka powinna jak najszybciej zadebiutować na GPW. - Za wcześnie na odpowiedź. Mamy trzy miesiące na uaktualnienie strategii spółki. Zajmować się tym będzie nie tylko zarząd, ale również rada nadzorcza i walne zgromadzenie akcjonariuszy.Prezes Montkiewicz nie chciał odpowiadać na pytania dotyczące prywatyzacji, wskazując że to są sprawy właścicielskie.

Odpowiadał jednak na pytania dotyczące jego przeszłości. A dotyczyły one nie działalności w Ciechu, czy innych przedsiębiorstwach, ale...stopnia oficerskiego. Szef PZU przyznał, że jak każdy, kto ukończył Wojskową Akademię Techniczną, uzyskał stopień podporucznika. - Od 20 lat jestem majorem rezerwy - dodaje. Nie jest członkiem żadnej partii. A czy z jakąś sympatyzuje, np. z PSL? - To moja prywatna sprawa, z jaką partią sympatyzuję. Tej sympatii daję wyraz tylko w jeden sposób - oddając głos w wyborach - zapewnia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama