W tej sytuacji pojawiły się obawy, czy Energis zdoła uzyskać korzystniejsze warunki uzgodnionego w listopadzie ub. r. kredytu bankowego, wynoszącego 725 mln funtów (1,04 mld USD). Rozmowy w tej sprawie prowadzono wczoraj z grupą banków, wśród których są Dresdner Kleinwort Wasserstein, Bank of America i Barclays Capital.
Spółka otrzymała do września kredyty bankowe w wysokości 455 mln funtów, ale wątpliwe jest, by mogła uzyskać z tego źródła dalszą pomoc. Kłopoty finansowe wynikają z zakupu w ciągu dwóch lat 10 firm europejskich. Obecnie Energis zapowiedziała organicznie kosztów oraz sprzedaż nierentownych jednostek zagranicznych, ale eksperci uważają, że trudno będzie znaleźć na nie nabywców.
Na domiar złego, w roku obrachunkowym kończącym się 31 marca spółka spodziewa się 5-proc. spadku wpływów ze sprzedaży, a jej zysk będzie zapewne mniejszy o około 10%.