Wydaje się jednak, ze będzie to niezwykle trudne zadanie, bo atmosfera na rynku "robiona" jest znów głównie przez Pekao, a ostatnie doświadczenia pokazują, że ta jedna spółka wystarcza, by uchronić parkiet przed silną przeceną, ale to zbyt mało, by zatrzymać powolne, ale konsekwentne jego osuwanie się w dół. Wielokroć w takich przypadkach taka tendencja przyspieszała, co ostatecznie i tak kończyło się mocną zniżką.
Zobaczmy zatem, jak wyglądają inne bardzo ważne dla wartości WIG20 spółki. Drugi pod względem udziału w indeksie PKN, wyłamał się wczoraj za jednym razem poniżej lutowego dołka i listopadowego szczytu. To bardzo silny średnioterminowy sygnał sprzedaży. Wcześniej doszło do złamania linii czteromiesięcznych zwyżek. Podobnie wygląda TP.S.A., gdzie mamy wybicie w dół z dwutygodniowej konsolidacji, którą można nazwać flagą. Minimalny zasięg spadków z niej wynikający to 12,65 zł, co oznacza, że powinno dojść do przełamania grudniowego dołka. Prokom pozostaje w trendzie bocznym, ale od ważnego wsparcia przy 123 zł dzieli go tylko 2 zł. Pierwszy krok w kierunku jego przełamania został już zrobiony - papier przełamał linię trendu wzrostowego, zaczepioną o wrześniowy dołek. BRE od półtora miesiąca pozostaje w trendzie bocznym, ale nie można powiedzieć, by byki straciły kontrolę nad rynkiem tych akcji. Dwie kolejne spółki wyglądają bardzo podobnie. KGHM obronił wczoraj poziom 15,20 zł, gdzie znajdują się średniookresowe wsparcia, ale duża czarna świeca sugeruje znaczny nacisk podaży. Dziś kurs balansuje znów na tym poziomie. Agora jest w prawie identycznej sytuacji.
Od dobrych kilku dni w komentarzach prawie wcale nie pojawia się kwestia przełamywania oporów, a raczej skupiają się one na tym, czy uda się obronić wsparcie, czy też nie. To jest także potwierdzeniem, że rynek coraz bardziej słabnie.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu