Wśród zainteresowanych pakietem akcji tego koncernu jest wiele znanych zagranicznych firm, m.in. American Tobacco Plc. Pola łatwo nie zamierzają także oddać miejscowi inwestorzy, w tym rodzina Benetton oraz prezes Ferrari Luca Cordero di Montezemolo. - Na razie rozmawiamy ze wszystkimi chętnymi - powiedział agencji Bloomberga prezes ETI Maurizio Basile.

Koncern jest obecny niemal wyłącznie na włoskim rynku tytoniowym, drugim pod względem wielkości w Europie (po Niemczech). Ponieważ sprzedaż jego sztandarowej marki, MS, zmniejsza się od lat, większość przychodów osiąga z produkcji i dystrybucji papierosów koncernu Philip Morris (głównie marlboro). Bez tego jego udział we włoskim rynku tytoniowym spada z 90% do 27%.

Włoski ETI i niemiecka Reemtsma to praktycznie ostatnie dwa koncerny tytoniowe Europy przeznaczone na sprzedaż. W grudniu ub.r. brytyjska Gallaher Group Plc przejęła za 2,1 mld euro Austria Tabak AG, a w 1999 r. hiszpańska Tabacalera i francuska Seita połączyły się, tworząc firmę Altadis. Reemtsma wyceniana jest przez analityków na ok. 6 mld euro, a jej zakupem jest zainteresowany koncern Imperial Tobacco Plc.

Do końca 2003 r. Włochy planują uzyskać z prywatyzacji państwowych firm 25 mld euro. Kwota ta jest niezbędna do zmniejszenia zadłużenia, które przekracza poziom obowiązujący w krajach członkowskich Unii Europejskiej. Ze względu na dobre notowania firm tytoniowych istnieją szanse, że Rzym sprywatyzuje ETI w możliwie najszybszym terminie. Planowana wcześniej jako pierwsza w br. tego typu transakcja, sprzedaż udziałów w naftowym koncernie ENI, została bowiem odłożona na półkę ze względu na spadające ceny ropy na światowych rynkach. Indeks europejskich firm tytoniowych Bloomberga zyskał od stycznia br. blisko 8%, podczas gdy główny wskaźnik - Bloomberg European 500 Index - stracił 2,5%.

Szacowana cena sprzedaży (1,4 mld euro) to nieco mniej niż 2-krotność rocznych przychodów ETI (750 mln euro). - Jest ona uzasadniona m.in. tym, że koncern jest monopolistą na rynku. Poza tym nie odbiega od kwot uzyskanych w podobnych transakcjach. Np. Gallaher zapłacił za Austria Tabak dokładnie dwukrotność przychodów. Nieco lepsze proporcje mogą natomiast zostać uzyskane w przypadku niemieckiej Reemtsmy - uważa Antonio Castell, analityk z domu maklerskiego Eurosafei.