"Niższe stopy procentowe spowodują, że nacisk na aprecjację złotego zmniejszy się. Myślę, że już w tej chwili złoty, przynajmniej w krótkim okresie czasu, nie będzie się wzmacniać. Złoty już trochę osłabł, liczymy, że jeszcze nastąpi obniżenie kursu polskiej waluty wobec euro i dolara" - powiedział Belka. W poniedziałek popołudniu złoty osłabł osłabł o 0,7 gr wobec dolara i o 1,1 gr wobec euro w porównaniu z piątkowym zamknięciem, osiągając pod koniec notowań poziom 4,18 za USD i 3,645 za euro. Marek Belka powiedział, że I półrocze będzie okresem stagnacji. "Potwierdzają się nasze niezbyt optymistyczne oczekiwania, że I kwartał, może nawet pierwsza połowa tego roku, to okres jeszcze słaby, okres quasi stagnacji, oczekujemy, że to jest właśnie dno recesji czy quasi recesji" - powiedział. Rząd założył spadek tempa wzrostu PKB w 2002 roku do 1 proc. z 1,1 proc. w 2001 roku. Belka powtórzył, że nie spodziewa się obniżki stóp przez RPP na posiedzeniu w lutym. "Jestem realistą, słysząc ostatnie wypowiedzi pana Grabowskiego i prezesa NBP, które wykluczają taką obniżkę, nie ma co liczyć na obniżkę w lutym" - powiedział. Leszek Balcerowicz powiedział w środę, że dane o spadku inflacji i produkcji przemysłowej za styczeń zostały uwzględnione przez Radę Polityki Pieniężnej w styczniowej obniżce stóp procentowych. Zdaniem większości analityków pytanych przez PAP kolejna redukcja, nie wcześniej niż w marcu lub kwietniu, będzie zróżnicowana i wyniesie od 50 do 150 pkt. bazowych.

(PAP)