Komisja Parlamentu Europejskiego, zajmująca się rynkiem kapitałowym, chce, aby spółki, których kapitalizacja nie przekracza 350 mln euro, zwolnione były z obowiązku publikowania pełnego prospektu emisyjnego, pod warunkiem że ich oferta, akcji bądź obligacji, będzie tylko realizowana w jednym kraju. Według szacunków Bloomberga, zmiany te dotyczyłyby ok. 4700 firm giełdowych spośród 6000 istniejących teraz na terenie UE. W tej grupie znalazłyby się prawie wszystkie firmy (z wyjątkiem trzech spółek) notowane na londyńskim rynku przeznaczonym dla przedsiębiorstw nowoczesnych technologii - Alternative Investment Market (AIM). Właśnie przedstawiciele AIM namawiali Parlament Europejski, by opowiedział się za takimi zmianami.

Tymczasem proponowane liberalne przepisy spotkały się z ostrą krytyką wielu zachodnioeuropejskich inwestorów. - W przypadku małych i średnich spółek, których dotyczą te zmiany, bardzo istotne dla inwestorów jest posiadanie jak najwięcej informacji o nich. Tymczasem może być zupełnie odwrotnie, co ograniczy przejrzystość tych firm i zmniejszy do nich zaufanie - twierdzi, cytowany przez Bloomberga Claus William Silfverberg, szef duńskiej grupy inwestorów - Dansk Aktionaerforening. W sprawie proponowanych zmian nie chcieli się wypowiadać na razie przedstawiciele największych giełd, takich jak Euronext czy Deutsche Börse. Neutralne stanowisko przyjęło stowarzyszenie giełd europejskich FESE.

Propozycja złożona przez komisję Parlamentu Europejskiego jest częścią zakrojonych na szeroką skalę zmian legislacyjnych, mających na celu pełne ujednolicenie przepisów regulujących rynek kapitałowy w UE do 2005 r. Dwa główne cele, które przyświecają tym zmianom - to umożliwienie firmom w prostszy sposób podnoszenia kapitału oraz... ochrona interesów inwestorów.

Głosowanie nad zaproponowanymi przez komisję zmianami, które poza sprawą prospektów, będą dotyczyć też kwestii insidingu oraz nadużyć na rynku, odbędzie się już w marcu. Być może pod głosowanie zostanie poddany też inny projekt przygotowany przez władze finansowe Hiszpanii, która teraz jest krajem przewodzącym UE. Zakłada on, że z obowiązku publikowania pełnego prospektu zwolnione byłyby spółki, które zatrudniają mniej niż 250 pracowników i mają aktywa wycenione poniżej 27 mln euro, a ich roczna sprzedaż nie przekracza 40 mln euro.