Sytuacja techniczna TechWIG-u od 19.02 nie ulega zmianie. Indeks ten utknął pomiędzy oporem tworzonym przez okno bessy z 19.02 (626-636 pkt.) oraz wsparciem na poziomie 597 pkt., które wyznaczają sesyjne minima z 20 i 22.02. Do chwili aż jedna ze stron nie uzyska na tyle dużej przewagi, by wyrwać rynek z tego minitrendu bocznego, trudno będzie odpowiedź na pytanie, w którą stronę podąży indeks.
Z jednej bowiem strony, oprócz wspomnianego okna bessy (626-636 pkt.), na wzrosty nie pozwala znajdująca się obecnie na poziomie 622 pkt. ponadmiesięczna linia trendu spadkowego, położona 5 pkt. wyżej trzynastodniowa średnia czy też podażowe formacje na wykresie tygodniowym. W tej sytuacji spadek do 550 pkt., gdzie wsparcie tworzy lokalny dołek z grudnia ub.r., jest już tylko kwestią czasu.
Tyle tylko że to jeden punkt widzenia, bowiem każdy byk powie, że co prawda sytuacja wygląda źle, ale... Po pierwsze, trwający od końca stycznia spadek zatrzymał się dokładnie na linii trendu wzrostowego. Po drugie, od miesiąca obserwujemy spadek obrotów, co może świadczyć, iż mamy do czynienia jedynie z głęboką korektą.
W tej sytuacji nie pozostaje nic innego, jak tylko czekać na wygenerowanie odpowiedniego sygnału i wówczas zajmować pozycje.