Podczas piątkowej sesji Prokom zatrzymał się dokładnie na górnym ograniczeniu, budowanej od połowy stycznia formacji horyzontalnej. Jeżeli w trakcie poniedziałkowych notowań spółka zdoła się wybić powyżej 136 zł, będzie to optymistyczny sygnał, stanowiący dobrą podstawę do wzrostów. Do pełni szczęścia będzie jeszcze tylko brakowało powrotu ponad przebitą dwa tygodnie temu linię średnioterminowego trendu wzrostowego, która teraz znajduje się na wysokości 139 zł. Pokonanie tych oporów powinno poskutkować wzrostem Prokomu do około 170 zł. Powinny w tym pomóc coraz bardziej sprzyjające kupującym wskaźniki trendu. W przypadku niepowodzenia byków należy obserwować wsparcie na 123 zł. Przebicie się w dół poniżej niego zapoczątkuje nowy trend spadkowy.