Reklama

Test siły byków

Ostatni okres przyniósł na warszawskim parkiecie próbę powrotu do tendencji wzrostowej. Z punktu widzenia indeksu WIG, zwyżkowe odbicie, które dotarło jedynie w okolice przełamanej linii średnioterminowych wzrostów, pokazało, że obecny potencjał byków może nie wystarczyć do pozytywnego zakończenia tej próby. Przed trudnym zadaniem pokonania oporu w postaci okna bessy w strefie 626-636 pkt. stoi również TechWIG.

Publikacja: 02.03.2002 08:30

WIG - ruch powrotny?

W ostatnich dniach lutego pojawiły się szanse, że byki wyciągną rynek ponad pokonaną w ubiegły wtorek na wykresie logarytmicznym linię średnioterminowego trendu wzrostowego, anulując tym samym negatywną wymowę przebicia tak silnego wsparcia. W rezultacie WIG dotarł w pobliże tej granicy, opartej o dna z 8 października i 14 grudnia ub.r., ale było to wszystko, na co na razie stać stronę popytową.

Nieudany test tak istotnej granicy, biegnącej aktualnie na wysokości 15 560 pkt., nie napawa więc zbytnim optymizmem, tym bardziej że samo jej naruszenie nie przyniesie jeszcze wiarygodniejszych przesłanek zapowiadających poprawę koniunktury. Takich sygnałów można bowiem oczekiwać dopiero po zamknięciu okna bessy z 5 lutego br. w przedziale 15 580-15 680 pkt., co byłby ważnym argumentem przemawiającym za rosnącą siłą rynku, zwiększającym prawdopodobieństwo ataku na dotychczasowe maksima czteromiesięcznej tendencji zwyżkowej.

Biorąc jednak pod uwagę fakt, że od prawie miesiąca indeks nie jest w stanie uporać się z tą barierą (a obecnie jej wymowę zwiększa wspomniana linia trendu), wydaje się, że w najbliższym czasie szanse na realizację powyższego scenariusza nie są zbyt duże. Takie zachowanie powoduje więc, że ostatnie odbicie należałoby klasyfikować jedynie jako ruch powrotny, co z kolei sprawia, że nie można bagatelizować niebezpieczeństwa powrotu rynku do krótkoterminowego ruchu spadkowego.

Wariant ten potwierdzi wprawdzie dopiero przebicie dna z 22 lutego na poziomie 14 955 pkt., jednak niewielki potencjał ujawnionego ostatnio popytu przemawia za tym, że nawet niezbyt silny atak niedźwiedzi może wkrótce ponownie sprowadzić indeks w pobliże tego wsparcia. Jego przełamanie byłoby równoznaczne z powrotem do krótkoterminowego trendu i powinno przynieść zniżkę przynajmniej w okolice 14 630-14 790 pkt., gdzie znajdują się kolejne ważne bariery popytowe.

Reklama
Reklama

Podsumowując, można więc powiedzieć, że ostatni okres mimo wzrostowego odbicia ujawnił sporą słabość naszego rynku na obecnym etapie. WIG dotarł do przebitej w zeszłym tygodniu linii średnioterminowych wzrostów, która jest jednym z najsilniejszych oporów i gdzie impet popytu wyczerpał się. Byki na razie skutecznie bronią się przed głębszym spadkiem, jednak dopiero jednoznaczne sforsowanie powyższej granicy, a w zasadzie zamknięcie okna bessy z początku lutego br. może przynieść wiarygodniejsze sygnały zapowiadające większą poprawę i anulujące klasyfikację ostatniej zwyżki jako ruchu powrotnego.

W obecnej sytuacji wydaje się jednak, że będzie to niezwykle trudne zadanie, a tym samym w dalszym ciągu nie można bagatelizować niebezpieczeństwa testu dotychczasowego dna krótkoterminowych spadków, a nawet powrotu do ponadmiesięcznej korekty.

TechWIG- ostrożny popyt

Równie słabo prezentuje się w ostatnim czasie TechWIG. W tym przypadku obronione zostało wprawdzie dość ważne wsparcie wyznaczone przez okno hossy w przedziale 594-602 pkt., a w pobliżu znajduje się także linia łącząca dna z 3 października i 14 grudnia ub.r., ale nie spowodowało to większego ożywienia po stronie popytowej. Byki nie mogą się bowiem uporać z dwoma najbliższymi oporami w postaci linii spadków łączącej na wykresie liniowym szczyty z 22 stycznia i 14 lutego br., znajdującej się obecnie na poziomie 622 pkt. oraz okna bessy w strefie 626-636 pkt. Bez sforsowania tych barier trudno liczyć na wyraźniejszą poprawę koniunktury, ale, jak pokazały ostatnie dni, potencjał popytu nie jest imponujący i może nie wystarczyć dla zainicjowania większych wzrostów. Dość prawdopodobny w tej sytuacji jest więc scenariusz przewidujący, że w najbliższym czasie indeks nadal będzie pozostawać w przedziale wyznaczonym przez powyższe obszary wsparcia i oporu, wchodząc tym samym w okres wahań bocznych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama