Przy tak wysokich wycenach nie dziwią rekomendacje kupuj. Obecnie Prokom handlowany jest po cenie 141,5 zł. CSFB, który do czasu ujawnienia wyników wyceniał Prokom na 124 zł, przyznaje, iż rezultaty przekroczyły jego oczekiwania. - Spodziewaliśmy się, że IV kwartał nie przyniesie żadnego wzrostu przychodów. Tymczasem - mimo niekorzystnej sytuacji gospodarczej kraju - uzyskał on ich wzrost o 30% - odnotowują analitycy CSFB.
Mniej entuzjazmu wykazują specjaliści ML. - Zeszłoroczne wyniki Prokomu (według polskich norm rachunkowości) są nieco lepsze od spodziewanych - piszą. Spodziewają się oni jednocześnie, że sprawozdanie finansowe według międzynarodowych norm rachunkowości będzie bardzo zbliżone. - Różnice sprowadzą się głównie do odroczonych płatności podatkowych - dodają. Według ML, tegoroczna prognoza zysku to 93,6 mln zł. W efekcie na dziś dają rekomendację kupuj i zdecydowanie kupuj za rok.
Komentując "stosunkowo dobre" wyniki w ujęciu skonsolidowanym, analitycy CSFB sądzą, że należy je przypisać głównie dobrym rezultatom Optix oraz mniejszym stratom poniesionym przez należące do grupy Prokom spółki internetowe. Na ten rok CSFB prognozuje wzrost przychodów ze sprzedaży o 12%. Analitycy spodziewają się, że oprócz już uzyskanych zleceń na 435 mln zł, Prokom otrzyma jeszcze z ZUS 75 mln zł tytułem rozliczenia należności przeterminowanych.
Merrill Lynch sądzi z kolei, że tegoroczne wyniki będą zależały od rygorystycznej kontroli kosztów. Dotyczy to głównych zleceń i restrukturyzacji spółek internetowych. Analitycy odnotowują ponadto, że w Prokomie nie podjęto jeszcze żadnych decyzji w sprawie dokonanej w złym czasie inwestycji w akcje Softbanku. Ich zdaniem, sytuacja w tej ostatniej firmie nadal wygląda na rozpaczliwą. - Po zeszłorocznej stracie w wysokości 12 mln zł, Softbank, aby osiągnąć zysk, dramatycznie potrzebuje restrukturyzacji - piszą analitycy.
W ocenie CSFB słabo wypadają w Prokomie kwestie nadzoru właścicielskiego. Wprawdzie jej prezes zapewnił, że do końca tego roku spłaci 1/3 zaciągniętego przezeń długu w wysokości 314 mln zł, ale sądzą oni, że przy szacowaniu wartości spółki należy uwzględnić 18-proc. dyskonto z tytułu ryzyka dla inwestorów mniejszościowych.