Jak wskazał sam Leszek Balcerowicz - komentuje on - ryzyko trwalszego wzrostu inflacji jest raczej ograniczone. W najbliższych miesiącach będzie ona wahać się między 3% a 3,5%, w maju - na skutek korzystnej podstawy wyjściowej - spadnie sporo poniżej 3%, po czym w II półroczu wzrośnie, ale tylko nieznacznie. "Widzimy jeszcze miejsce na dalsze obniżenie stóp procentowych, ale sądzimy, że szansa, iż RPP dokona tego na sesji marcowej jest nader nikła. Spodziewamy się, że obniżka, w wysokości 100-150 punktów bazowych, nastąpi w II kwartale i nie wykluczylibyśmy następnej mniejszej obniżki, o jakieś 50 pb, pod koniec roku, gdy stanie się jasne, że presja inflacyjna pozostaje pod kontrolą" - stwierdził analityk amerykańskiego banku inwestycyjnego Merrill Lynch.
Spodziewa się on, że "polityczny zgiełk" wokół niezależności NBP może jednak przynieść dalsze rozchwianie kursu złotego, ale sądzi, że do formalnych zmian statusu RPP nie dojdzie. Za pozytywną oznakę uznał on też reakcję L. Balcerowicza na propozycję regularnych spotkań RPP z sejmową Komisją Finansów Publicznych.