Inflacja w lutym powinna wynieść 3,5-3,7%, a więc ukształtować się na poziomie, jaki przewidują analitycy. Jednak zdaniem Andrzeja Bratkowskiego, wiceprezesa NBP, nie można wykluczyć jej zwyżki w kolejnych miesiącach.
- Może to być spowodowane wzrostem cen paliw i żywności, cen kontrolowanych oraz wprowadzeniem akcyzy na energię elektryczną - powiedział. Wcześniej resort finansów szacował, iż wprowadzenie akcyzy na energię elektryczną zwiększy inflację o 0,2-0,3 pkt. proc.
Także ożywienie gospodarcze, którego NBP oczekuje w II półroczu, może spowodować wzrost inflacji. Jak powiedział Andrzej Bratkowski, bank centralny szacuje, iż w drugim półroczu wzrost gospodarczy może wynieść 2% PKB. W całym roku jednak będzie to około 1% PKB.
Wiceprezes NBP przedstawił także swoje prognozy wobec złotego. - Uważam, iż kurs dolara na poziomie 4,15-4,20 zł jest optymalny i powinien się on utrzymać w ciągu kilku najbliższych miesięcy - powiedział A. Bratkowski.
Gwałtowna redukcja stóp grozi kryzysem