Reklama

Przeważyły pozytywne zjawiska

Na rynkach nowojorskich starły się w środę dwa przeciwstawne czynniki. Dodatnio na nastroje wpłynął wzrost zamówień otrzymanych przez amerykański przemysł, natomiast ujemnie - negatywna ocena przez Merrill Lynch akcji tamtejszych spółek. Na Wall Street nastąpił przed południem znaczny wzrost notowań, a na rynku Nasdaq odrobiono część początkowych strat. Przejściową słabość przezwyciężyły też czołowe giełdy europejskie.

Publikacja: 07.03.2002 08:10

Nowy Jork

We wtorek Dow Jones spadł o 153,41 pkt. (1,45%), natomiast Nasdaq zyskał 6,97 pkt. (0,37%). S&P 500 obniżył się o 0,67%, a Russell 2000 o 0,08%.

Początek sesji środowej przyniósł pogorszenie atmosfery na rynkach nowojorskich pod wpływem ich negatywnej oceny przez Merrill Lynch. Eksperci tej instytucji finansowej zachęcili klientów do lokowania kapitałów w akcje spółek japońskich oraz firm z emerging markets, gdyż właśnie te papiery mają - ich zdaniem - największe szanse na wzrost notowań. Jednocześnie za zbyt drogie uznano walory przedsiębiorstw amerykańskich. Tymczasem wiadomości o sytuacji kilku czołowych spółek dysponujących najnowocześniejszą technologią zniechęciły inwestorów do sektora high-tech. Analitycy z Wall Street przedstawili pesymistyczne prognozy dotyczące wyników producenta systemów archiwizacji danych EMC oraz jego rywala McData. Jednocześnie zapowiedziano dymisję dyrektora finansowego spółki internetowej Amazon.com., co przyjęto z rozczarowaniem, gdyż jego zasługą było wydobycie firmy ze strat. Na tym tle jaśniejszym punktem był wzrost notowań banku J.P. Morgan Chase, który otrzymał przychylną rekomendację.

Po pewnym czasie nastroje inwestorów poprawiły się dzięki danym statystycznym, które wykazały w styczniu, przez drugi miesiąc z rzędu, wzrost zamówień otrzymanych przez amerykańskie przedsiębiorstwa przemysłowe. Wiadomość tę uznano za oznakę przezwyciężania trwającego od półtora roku załamania w tym dziale gospodarki. Tymczasem z zainteresowaniem czekano na publikację tzw. beżowej księgi, zawierającej ocenę przez Zarząd Rezerwy Federalnej sytuacji ekonomicznej w USA.

Dow Jones wzrósł przed południem o ponad 91 pkt. (0,88%), a Nasdaq stracił 0,21%.

Reklama
Reklama

Londyn

Uczestnicy parkietu londyńskiego pozbywali się akcji firm farmaceutycznych AstraZeneca i GlaxoSmithKline. Staniały również walory giganta branży chemicznej ICI, firmy energetycznej Powergen i tytoniowej British American Tobacco. Tymczasem dobre wyniki pobudziły popyt na papiery towarzystwa ubezpieczeniowego Friends Provident oraz przedsiębiorstwa przemysłu tytoniowego Gallaher, a optymistyczna prognoza dotycząca rynku amerykańskiego zachęciła inwestorów do kupowania akcji spółki energetycznej International Power. FT-SE 100 podniósł się o 31,5 pkt. (0,6%).

Frankfurt

Po odrobieniu wcześniejszych strat frankfurcki DAX Xetra wzrósł do godz. 18.00 o 40,14 pkt. (0,77%). W odwrocie znalazły się notowania producentów samochodów BMW i DaimlerChrysler. Pozbywano się też akcji Deutsche Telekom, a spór z France Telecom przyczynił się do spadku notowań firmy telekomunikacyjnej Mobilcom. Na uwagę zasługiwał natomiast silny wzrost notowań producenta sprzętu medycznego Fresenius Medical Care, który poinformował o zgodnych z prognozami wynikach finansowych.

Paryż

Paryski CAC-40 przezwyciężył początkową słabość, by zakończyć dzień na poziomie o 7,39 pkt. (0,16%) wyższym. Złe perspektywy sieci supermarketów Carrefour zaciążyły na giełdzie. Po pewnym czasie spadek jej notowań zrównoważyło jednak zainteresowanie walorami stacji telewizyjnej TF1, która przedstawiła optymistyczną prognozę, uzasadniając ją przewidywanym wzrostem wpływów z reklam.

Reklama
Reklama

Tokio

Na parkiecie tokijskim przeważyła niewielka zwyżka notowań. Nikkei 225 wzrósł o 10,08 pkt. (0,09%), do czego przyczyniły się nadzieje na poprawę koniunktury w USA oraz zaostrzenie przepisów regulujących krótką sprzedaż. Wyraźnie zyskały na wartości akcje firm eksportujących na rynek amerykański, m.in. Toyoty Motor i Sony. Dodatnio na nastroje inwestorów, zwłaszcza instytucjonalnych, wpłynęła też pozytywna ocena japońskiego rynku akcji przez Merrill Lynch. Większy wzrost notowań uniemożliwiła jednak realizacja zysków po ostatnich zwyżkach. Pojawił się też negatywny czynnik w postaci podwyżki ceł na importowaną przez USA stal. Decyzja ta doprowadziła do wyprzedaży akcji japońskich przedsiębiorstw hutniczych, takich jak Nippon Steel i NKK. Wyższe cła są dla nich szczególnie dotkliwym ciosem, gdyż w warunkach recesji popyt na stal ze strony miejscowych odbiorców jest bardzo mały.

Hongkong

Uczestnicy giełdy w Hongkongu przyjęli z ulgą fakt, że rząd nie zapowiedział w budżecie na rok 2002/03 większych podwyżek podatków. Po ponad 5-proc. wzroście w ciągu dwóch poprzednich sesji rynek wszedł wczoraj w fazę konsolidacji, toteż Hang Seng zyskał tylko 17,16 pkt. (0,16%). Realizacja zysków objęła akcje banku HSBC oraz firm developerskich. Wskutek gorszych wyników staniały walory linii lotniczych Cathay Pacific oraz przed publikacją rezultatów spadły notowania ich firmy macierzystej - Swire Pacific. Podwyżka przez USA ceł importowych pobudziła wyprzedaż akcji chińskich producentów stali. Natomiast chętnie inwestowano w papiery spółek telekomunikacyjnych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama