Złoty na zakończenie kwotowań znalazł się na poziomie 9,75 proc. powyżej parytetu sprzed upłynnienia wobec 9,8 proc. w środę. "W czwartek panował względny spokój na rynku. Nie było dużych transakcji. Złoty osłabił się głównie na skutek spadku kursu euro wobec dolara" - powiedział Pawłowicz. Rano za euro płacono 87,7 centów wobec 88 centów pod koniec dnia. Zdaniem Witolda Woźniaka, dealera Deutsche Banku, w piątek może dojść do niewielkiego osłabienia złotego. "W ciągu ostatnich dni złoty umacniał się na podstawie rynku obligacji. Aukcja skończyła pewien etap umacniania się złotego. W środę pojawiły się pierwsze symptomy realizacji zysków. W piątek natomiast może dość do spadku wartości waluty polskiej o około 1 grosz" - powiedział Woźniak. Ministerstwo Finansów sprzedało na środowym przetargu wszystkie obligacje dwuletnie zerokuponowe OK1203 z oferty o wartości 2,0 mld zł oraz obligacje 5-letnie o stałym oprocentowaniu PS1106 o wartości 1,8 mld zł. Rentowność 2-letnich obligacji przy średniej cenie spadła do 9,273 proc., z 9,307 proc. poprzednio, a popyt inwestorów wyniósł 4 mld 462,6 mln zł. Natomiast rentowność 5-letnich obligacji spadła do 9,182 proc., z 9,327 proc. miesiąc wcześniej. Zgłoszony popyt wyniósł 6 mld 177,2 mln zł. Jednak, zdaniem Pawłowicza, jeśli dane dotyczące cen żywności w II połowie lutego okażą się dobre, to może to sprzyjać krótkotrwałej aprecjacji polskiej waluty. Sprzyjać to będzie też wzrostowi oczekiwań na kolejną obniżkę stóp procentowych. "Jeśli dane będą pomyślne, czyli nie nastąpi znaczny wzrost cen żywności, to można liczyć, że dojdzie do krótkofalowego umocnienia złotego. Rynek będzie oczekiwał na decyzję o obniżce stóp procentowych" - powiedział Pawłowicz. Główny Urząd Statystyczny poda wskaźniki cen żywności w II połowie lutego w piątek o godz. 16.00. W I połowie lutego ceny żywności spadły o 0,3 proc. w porównaniu z II połową stycznia i o 0,1 proc. w porównaniu z I połową stycznia. Po ogłoszeniu tych danych MF skorygowało swoją prognozę lutowej inflacji do 3,5-3,6 proc. z 4 proc. prognozowanych wcześniej. Analitycy oczekują w lutym inflacji na zbliżonym poziomie, czyli 3,5-3,7 proc., wobec 3,5 proc. w styczniu. Rynek spodziewa się, że wobec niskiego wskaźnika inflacji i braku perspektyw na szybkie ożywienie gospodarki RPP zdecyduje się na obniżkę stóp procentowych być może jeszcze w marcu. RPP w styczniu obniżyła stopy procentowe o 100-200 pkt. bazowych odpowiednio do poziomu 6,5-13,5 proc.