Te lepsze od spodziewanych dane są jeszcze jednym sygnałem, świadczącym, że szwajcarska gospodarka najgorsze ma już za sobą. W tej sytuacji coraz mniej prawdopodobne wydaje się, by bank centralny na najbliższym posiedzeniu wyznaczonym na 21 marca zdecydował się na piątą już w ciągu roku obniżkę stóp procentowych. Zwłaszcza że w ub.r. obniżył główną stopę o połowę, chcąc wesprzeć słabnącą gospodarkę.

- Ożywienie może być bardziej zdecydowane niż oczekiwano - powiedział agencji Bloomberga Daniel Scheibler, główny ekonomista Bank Sarasin & Cie w Zurichu. - Nie będzie zatem kolejnej obniżki stóp, a raczej podwyżka - dodał. Rząd przewiduje, że w tym i w przyszłym roku inflacja wyniesie 1%. Celem banku centralnego jest utrzymywanie jej poniżej 2%. Stopa bezrobocia powinna utrzymywać się na poziomie 2,2%. Prognozy rządowe na ten rok mówią o wzroście PKB o 1,3%, a więc takim samym, jak w 2001r., a na przyszły rok zakłada się wzrost o 2%.

Mimo mocnego kursu franka, zwłaszcza wobec euro, szwajcarska gospodarka zachowała konkurencyjność, a nadzieje na dalszy wzrost eksportu podbudowało zwiększenie wskaźników zaufania przedsiębiorców w Niemczech, Francji i Włoszech, a więc u trzech największych partnerów handlowych Szwajcarii.