Firma Gildemeister AG ma obecnie 96,03% akcji Famotu i oferuje w ogłoszonym wezwaniu 5 zł za każdy pozostający w wolnym obrocie walor spółki. Zapisy będą przyjmowane do 15 kwietnia br.
Niemiecki koncern jest jednym z czołowych europejskich producentów maszyn frezarskich i tokarskich. Inwestorem strategicznym Famotu został pod koniec sierpnia 1999 roku, przejmując - za zgodą KPWiG poza rynkiem regulowanym - 75--proc. pakiet akcji spółki od innej niemieckiej grupy - Art&Form (kupiła 80% akcji Famotu od Skarbu Państwa w 1993 r.). Przedstawiciele koncernu Gildemeister zapowiedzieli wówczas, że nie wycofają Famotu z giełdy i w ciągu 2 lat przeniosą do niego połowę swojej produkcji.
Efektem działalności Niemców był wzrost przychodów z 47,6 mln zł w 1999 r. do 95,7 mln zł w roku ubiegłym. W tym samym czasie dramatycznie pogorszyła się jednak zyskowność spółki. Wpływ na ten fakt miał m.in. znaczący wzrost jej zadłużenia oraz kosztów. W 2001 r. koszty ogólnego zarządu wyniosły blisko 12 mln zł i były dwukrotnie wyższe niż w 1999 r.
Gildemeister już wcześniej próbował skupić wszystkie akcje Famotu. Na początku 2000 r. ogłosił wezwanie oferując 6,15 zł za walor. Największym inwestorem finansowym spółki był wtedy DM BSK (posiadał 16% akcji), który objął je jako gwarant emisji publicznej w 1998 roku po 9 zł za akcję. Po rozliczeniu wezwania udział niemieckiego koncernu wzrósł do 96,03%.