W informującym o możliwości zawarcia porozumienia piśmie, które trafiło wczoraj do KPWiG, W. Nowaczyk tłumaczy, że: "Akcjonariusze mniejszościowi zmuszeni są do podejmowania przewidzianych prawem działań zmierzających do ochrony swoich praw w Pozmeacie". Dodaje, że jest to obrona przed nadużywaniem dominującej pozycji w spółce przez BRE. Bank o podpisaniu z Januszem Paulem i Michałem Stachurskim porozumienia dotyczącego m.in. wspólnego nabywania akcji Pozmeatu i głosowania na walnym poinformował 27 lutego br. W. Nowaczyk uważa, że akcjonariusze ci zawarli porozumienie o wspólnym działaniu dużo wcześniej i tego nie ujawnili. Przypomnijmy, że na WZA poznańskiej spółki, które odbyło się w czerwcu 2001 r., głosami BRE został on odwołany z rady nadzorczej.
W. Nowaczyk liczy, że współdziałając z innymi mniejszościowymi akcjonariuszami Pozmeatu doprowadzi do powołania rewidenta do spraw szczególnych. Wierzy, że wspólne działanie przyczyni się m.in. do naprawienia szkody wyrządzonej spółce, jego zdaniem, przez przewłaszczenie udziałów w spółkach Duo Center i Milenium Center na rzecz BRE i przez sprzedaż tej drugiej firmy po zaniżonej cenie powiązanemu z bankiem Tele - Tech Investment. Jego zdaniem, możliwe jest również unieważnienie umowy przewłaszczenia oraz sprzedaży udziałów w Milenium Center, które - jak twierdzi - są sprzeczne z prawem. - Razem możemy doprowadzić również do powołania zarządu działającego dla dobra spółki i wszystkich akcjonariuszy - uważa W. Nowaczyk.
Obecnie nie związani z grupą BRE Banku akcjonariusze nie mają przedstawicieli w radzie nadzorczej. Mogą ich wprowadzić na NWZA, które odbędzie się 19 kwietnia. W porządku obrad znajduje się wybór rady w drodze głosowania grupami. Z naszych informacji wynika, że W. Nowaczyk już w najbliższych dniach zamierza podpisać porozumienie z innymi akcjonariuszami niezadowolonymi z polityki BRE. Może zbudować koalicję dysponującą nawet ponad 40% głosów na WZA mięsnej spółki.