Analitycy obawiają się, że spadek poparcia dla SLD zwiększy naciski na RPP. Analitycy banku inwestycyjnego UBS Warburg uważają, że utrata poparcia związana jest z utrzymującą się niską aktywnością gospodarki. W opublikowanym wczoraj raporcie przedstawiciele banku wyrazili obawę, że w Polsce może znów ożyć konflikt rządu z Radą Polityki Pieniężnej.

Z opublikowanych we wtorek badań CBOS wynika, że w ciągu miesiąca SLD stracił 12 pkt. proc. poparcia. Między lutym a marcem zmniejszyło się ono z 47% do 35%. Poparcie traci zarówno SLD, jak i premier Leszek Miller. W swoim komentarzu UBSW zwraca uwagę na możliwość wznowienia konfliktu z RPP. "Rządowi może być w związku z tym trudno oprzeć się pokusie ponownego wykorzystania RPP w charakterze kozła ofiarnego, odwracającego uwagę od niezadowalających wyników jego własnej polityki gospodarczej" - napisali analitycy UBSW. Według nich skutki takiego konfliktu, jeśli do niego dojdzie, będą gorsze dla złotego niż dla krajowego rynku bonów skarbowych. Zdaniem autorów raportu, "bardziej miękki" złoty od początku tego roku jest korzystny dla rynku w krótkim okresie, ponieważ zwiększa przychody rządu i tym samym zmniejsza prawdopodobieństwo rewizji budżetu za ten rok.

Z kolei analitycy Bank of America (BoA) w swoim tygodniowym opracowaniu odnotowują niedawną interwencję prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego w sporze koalicji rządzącej z RPP. Prezydent poparł niezależność NBP, ale wyraził opinię, że RPP ma pole do manewru w zakresie redukcji stóp procentowych.

Oba banki odnotowują niską presję inflacyjną w Polsce w krótkim okresie. Ich zdaniem inflacja stabilizuje się. UBSW prognozuje inflację w lutym na 3,4-3,6% wobec rynkowego 3,8-3,9% i wobec 3,5% inflacji w styczniu. Zdaniem analityków wywoła to nową presję na redukcję stóp przez RPP. Z tego powodu rynek może założyć, iż 26-27 marca może dojść do redukcji stóp procentowych rzędu 50-100 pkt. bazowych. Według UBSW spadek inflacji to dobra perspektywa dla rynku bonów skarbowych.