Reklama

Chińskie koncerny przekraczają Wielki Mur

Największe koncerny Chin wyruszyły w ostatnich tygodniach na podbój światowego rynku naftowego. To pierwsze wyjście firm tej branży poza Wielki Mur. Najnowszym przykładem jest oferta koncernu Petrochina, który chce za 4,4 mld USD kupić pola naftowe należące do kanadyjskiej firmy Husky Energy.

Publikacja: 14.03.2002 08:33

Już w styczniu kilka chińskich firm poinformowało o wykupieniu udziałów w polach naftowych w Indonezji i Tunezji. Nieco później firma CNOOC (tamtejszy monopolista, jeśli chodzi o wydobycie ropy z dna morza) kupiła za 585 mln USD od hiszpańskiego koncernu Repsol jego spółkę działającą w Indonezji. Dzięki temu Chińczycy z rocznym wydobyciem 15-20 mln baryłek zostali największą zagraniczną firmą naftową na indonezyjskich wodach przybrzeżnych.

- Ta inwestycja to tylko przyczółek do kolejnego etapu ekspansji, którym będą zapewne pola w Papui-Nowej Gwinei. Gaz z nich trafiałby do nie wykorzystanego w pełni terminalu w południowej prowincji Chin Guangdong - twierdzi Cheng Khoo, analityk z banku inwestycyjnego UBS Warburg.

Rywale także nie śpią. China National Petroleum Corp. (CNPC) zagwarantował sobie objęcie 30% akcji w dwóch wielkich polach naftowych Azerbejdżanu. Pakietu tego pozbywa się Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. CNPC zapowiedział także inwestycje na polach naftowych w Myanmar (dawna Birma).

Gotowy do ofensywy jest również drugi co do wielkości koncern naftowy Chin, Sinopec. Ta wyspecjalizowana w przerobie ropy firma kupowała do tej pory 60% surowca u konkurencji. Obecnie czeka na zgodę władz Kuwejtu na udział w gigantycznym projekcie "Northern Fields", którego koszty szacowane są na 7 mld USD.

Obok zakupów Chińczycy rozbudowują również infrastrukturę. Np. Petrochina w lutym rozpoczęła budowę liczącego 4200 km gazociągu, łączącego zachód kraju z Szanghajem. Inwestycja będzie kosztowała 18 mld USD i powstanie przy współudziale Royal Dutch/Shell i Gazpromu.

Reklama
Reklama

Z kolei CNPC rozpocznie wkrótce z Rosjanami budowę liczącego 2 400 km rurociągu, łączącego pola naftowe Kowykta (koło Jakucka) z portem Dalian (północny wschód Chin). Rurociągiem, który będzie kosztował 2 mld USD, od 2005 r. będzie transportowane 20 mln ton ropy rocznie.

- Do ekspansji naciska rząd w Pekinie, twierdząc, że koncerny naftowe muszą przygotować się do konkurencyjnej walki na światowych rynkach po wejściu Chin do Światowej Organizacji Handlu (WTO) - uważa Cheng Khoo z UBS Warburg.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama