Nasdaq Composite
Ostatnich kilka sesji upłynęło na NASDAQ pod znakiem przewagi niedźwiedzi. Spadek indeksu od szczytu 11 marca nie jest na razie duży, bo nie przekroczył 4%, ale bardzo ważne jest to, że we wtorek została otwarta luka bessy (formacja świadcząca o przewadze niedźwiedzi na rynku) w obszarze 1899-1906 pkt. Teraz wszelkie próby wzrostu powinny być powstrzymane w tej strefie. Gdyby bykom udało się wynieść indeks na zamknięcie notowań ponad 1906 pkt., byłby to sygnał powrotu do trendu wzrostowego. W takim przypadku można by oczekiwać zwyżki indeksu aż do szczytu z początku stycznia, który ukształtował się na poziomie 2059 pkt.
Po otwarciu wspomnianego okna bessy taki scenariusz jest jednak niezbyt prawdopodobny. Oczekiwałbym spadków, ale mając na uwadze fakt, że wykres indeksu właśnie wchodzi w obszar wsparcia, wyznaczany przez wysokie białe świece z początku miesiąca, nie będzie to spadek bezproblemowy. Dopiero gdyby wartość indeksu znalazła się poniżej dołka z 21 lutego (1716 pkt.), można oczekiwać przyspieszenia tendencji.
S&P 500
Ze styczniowym szczytem w dalszym ciągu walczy S&P 500, który na ostatniej sesji mijającego tygodnia zamknął się na wysokości 1168 pkt. To było ledwie 4 pkt. poniżej szczytu z 4 stycznia, niemniej tego niewielkiego kroku nie udało się bykom postawić. Od tamtej pory wartość indeksu spadła tylko 1%, także na tej podstawie nie można powiedzieć, żeby nastąpił jakiś gremialny odwrót od akcji.