- Jest prawie pewne, że stopy procentowe nie zmienią się. Decydenci z Fed znajdują się w komfortowej sytuacji. Nie sprawdziły się czarne scenariusze dotyczące sytuacji w gospodarce USA, a z drugiej strony nie ma jeszcze podstaw do zaostrzenia polityki finansowej - powiedział Krzysztof Błędowski, niezależny ekonomista. W przyszłym tygodniu opublikowane zostaną informacje o inflacji w USA (w czwartek) oraz o wskaźniku nastrojów konsumenckich wśród Amerykanów Banku Rezerwy Federalnej z Filadelfii. Według wstępnych prognoz, nastrój konsumpcyjny obywateli USA powinien wzrosnąć. Zdaniem specjalistów, indeksy najważniejszych giełd amerykańskich mogą w tym tygodniu zyskać. A skoro nie zapowiada się zły tydzień na najważniejszych parkietach świata, nie powinno być źle także i w Warszawie.
W poniedziałek GUS poda dane dotyczące produkcji budowlano-montażowej za luty. Na razie cały sektor odczuwa spadek produkcji. Początek roku przyniósł kontynuację recesji w branży. W styczniu produkcja budowlano-montażowa ukształtowała się na poziomie o 21,3% niższym niż przed rokiem. Zmniejszyła się sprzedaż robót zarówno o charakterze inwestycyjnym (o 22,4%), jak i remontowym (o 18,3%). W jednostkach przygotowujących teren pod budowę spadek w skali roku wyniósł aż 68,4%, a w przedsiębiorstwach zajmujących się wznoszeniem obiektów budowlanych, inżynierią lądową i wodną - 20,8%. Firmy wykonujące instalacje budowlane wyprodukowały mniej o 23,2%, a zajmujące się pracami wykończeniowymi - 1,5%. Luty może jednak przynieść poprawę wskaźników. Prognoza portfela zamówień na roboty budowlano-montażowe na ten miesiąc była bowiem dużo bardziej optymistyczna od formułowanej przed styczniem.
Recesja w budownictwie jest mocno odczuwalna również na warszawskiej giełdzie. Spółki z tego sektora raczej nie dają zadowolenia posiadaczom ich akcji. Mimo że firm z branży budowlanej jest 45, to tylko kilka z nich jest płynnych i daje zyski inwestycyjne. Jedną z nich jest Budimex, głównie dzięki obecności w akcjonariacie funduszy emerytalnych. Papiery Budimeksu były dobrą inwestycją. Ich atrakcyjność może się jeszcze poprawić po tym, jak Kredyt Bank sprzeda swój pakiet akcji (blisko 4,4%) funduszom emerytalnym. Część akcji bank sprzedał podczas piątkowych pakietówek. Według inforamcji PARKIETU, akcje nabywał zagraniczny inwestor finan-sowy. Tak mocni inwestorzy, jak OFE i zagraniczny fundusz inwestycyjny, to gwarancja, że akcje będą zachowywały się lepiej od rynku. Silnie reprezentowany w portfelach funduszy emerytalnych jest także Cersanit. Akcje tej spółki potrafią znacznie zmieniać swój kurs. Zwłaszcza przed końcem okresu naliczeniowego dla OFE, jaki przypada pod koniec marca. Przykładem może być spadek wartości spółki pod koniec czerwca ubiegłego roku, kiedy papiery nagle straciły kilkanaście procent. Wtedy również zbliżał się termin, w którym OFE naliczały swoją stopę zwrotu. Dużych skoków wartości można spodziewać się też na Netii. W ostatnich dniach jej akcje potaniały i spadły poniżej wartości 4,12-4,3 zł określanej przez analityków jako cena uzasadniona (fair value). W piątek kosztowały one 3,55 zł, to jest blisko o 20% mniej niż jej wstępne wyceny.