- Chcemy się odłączyć od amerykańskiego oddziału i mam nadzieję, że nasi koledzy zza Atlantyku zrozumieją, że nie chcemy mieć nic wspólnego ze śledztwem w sprawie Enrona - stwierdził podczas wczorajszej konferencji prasowej John Ormerod, szef brytyjskiego oddziału Andersena.

John Ormerod podkreśla, że ogłoszona wczoraj wstępna decyzja została skonsultowana z szefami jednostek Andersena działających w Niemczech, we Włoszech i w 13 krajach azjatyckich. KPMG, trzecia co do wielkości firma audytorska na świecie, nie zamieszana w żadne śledztwo dotyczące nieprawidłowości rachunków w nadzorowanych przez nią spółkach, wydaje się idealnym kandydatem.

Szef brytyjskiego oddziału firmy zapowiedział już, że negocjowane są z KPMG warunki podziału wpływów, klientów i ewentualna redukcja zatrudnienia. - Mogę wypowiadać się tylko na temat współpracy w Wielkiej Brytanii, jednostki firmy w innych krajach będą prowadzić odrębne rozmowy z tamtejszymi oddziałami KPMG - zaznaczył J. Ormerod.

Odłączenie się jednostek firmy spoza USA oznacza, że zmniejszy się ona prawie o połowę. Poza Stanami Zjednoczonymi firma osiągnęła w roku fiskalnym kończącym się 31 sierpnia 2001 r. dochody w wysokości 4,85 mld USD, wobec 9,34 mld USD wypracowanych przez całą grupę.